Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest czwartek, 28 maja 2020, 05:08

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 346 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 35  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Misiowypotwór - moja endohistoria
PostNapisane: niedziela, 13 lutego 2011, 20:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 lutego 2011, 13:11
Posty: 276
Po napisaniu "cześć" w dziale powitań przyszedł czas na napisanie swojej endohistorii :) Własna historia... ach, brzmi dumnie! Ale do rzeczy..

1. Misiowypotwór mając zaledwie 11 latek, dostała swoją pierwszą @! Z której bardzo się cieszyła, bowiem to zjawisko, które przemienia dziewczynkę w kobietę!
2. Druga @ choć nie bolała, już wkurzyła małą kobietkę, bo przecież każdy kto ma lat 11, chce biegać i skakać po drzewach! :lol:
3. Do około lat 19 nie miałam żadnych, ŻADNYCH! objawów bólowych, @ była równiutko co 28 dni, a nawet co do godziny (6.00 rano) :lol:
4. No a potem się zaczęło. Każdy okres bolał co raz bardziej... Najpierw myślałam sobie... No tak, nigdy mnie nie bolało, to teraz się zaczyna jazda :D No i się zaczęła :?
5. Pół roku po uciążliwych już bólach zaczęły się poszukiwania lekarza. Jeden, drugi, trzeci, czwarty,( przepisywali antybiotyki, bo to pewnie zapalenie jajników) piąty wysłał mnie na laparoskopie! Ale w szpitalu stwierdził, że na USG nic nie widać więc mam iść do gastrologa i proktologa, bo to Crohn, albo jelito drażliwe. :shock:
6. No to poszłam do gastrologa i proktologa, którzy stwierdzili, że mam iść do ginekologa.
7. Równy rok od pierwszej nieudanej wizyty w szpitalu trafiłam na obecnego mojego lekarza, który od razu wysłał mnie na laparoskopie do jego szpitala :)
8. czerwiec 2008 (lat 20) - laparoskopia!!!
9. Wyniki laparo:
- liczne żylaki przymacicz, żylaki żyły nerkowej itp..itd
- endometrioza 1 stopnia
Zastosowano leczenie;
- koagulacja ognisk
10. Do dzisiaj na antykach (Nowynette) :D
Dawkowanie:
4 opakowania pod rząd i przerwa na @, itd..
Skutek:
Ból co cztery opakowania :D Ale taki nawet, że da się znieść :)
USG spoko (kontrole co 3 miesiące)


To by było na tyle... :)

Dodam, że laparoskopia była diagnostyczna, bo u mnie nie było żadnych torbieli a tylko bóle. Okazało, że to ogniska endo,. Lekarz twierdzi, że ten 1 stopień bardzo naciągany, bo było ich zaledwie kilka w zatoce douglasa i na przymaciczach. Raczej większy problem to te żylaki... które prawdopodobnie bardziej mnie bolą niż samo endo :D A żylaki mam stąd, że mam jakąś pokręconą żyłę główną w której krew ma pod górkę :D

Póki co jest ok, ale wiecie chce mieć za jakiś czas dzieci, więc odświeżyłam w swej pamięci, że choruję i trzeba się dowiedzieć jak to wszystko tutaj zaplanować:)

Pozdrawiam wszystkie endo-męczennice! ;)
No i znowu się rozpisałam...

_________________
Moja Historia
czerwiec 2009 - laparoskopia, I st. endometriozy, nieliczne zrosty
od czerwca 2009 - Novynette w systemie "4 pory roku" - wreszcie bez bólu!
lipiec 2010 - infekcja HPV, histopatologia: CIN I i CIN 2 na tarczy szyjki i w kanale
sierpień 2010 - szyjka bez zmian po ntybiotykoterapii, cytologia przez 3 lata co pół roku - czysto
od września 2015 - nieśmiałe starania
grudzień 2015 - po 4 cyklach wraca BÓL, ale po dwóch dniach na teście II kreseczki!

Obrazek


Ostatnio edytowano wtorek, 1 marca 2011, 21:09 przez Jaskowa, łącznie edytowano 1 raz
zmiana tytułu wg zasad podforum


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Misiowypotwór - moja endohistoria
PostNapisane: niedziela, 13 lutego 2011, 21:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 12 kwietnia 2010, 09:11
Posty: 2531
Lokalizacja: świętokrzyskie
Witaj :) Dobrze, że jesteś pod stałą kontrolą lekarską i monitorujesz co się dzieje :)
Jak już zdecydujesz się na dzidzię to będziesz wiedziała czy będzie z górki, życzę ci oczywiście tej najłatwiejszej opcji i szybkiego naturalsika :)

Aha i fajny masz nick :)

_________________
Od 2004r - staranka
XII 2009r - HSG - drozna :)
19 III 2010r - 1 IUI :( 21 I 2011 - 2 IUI :( 21 II - 3 IUI :( 25 VII 2012 - 4 IUI :(
9 IV 2010r - laparoskopia
15 IV-31 X 2010 Jeanine; IV2011-X2011; I2012-V2012; IX2012-V2013 visanne
23 VI 2013 @ i ...
Ciąża naturalna :) !!!
Obrazek
Moja Historia
Nie ma innej porażki poza tą , że zaprzestaje się prób
Mój wątek ciążowy - oczekiwanie na synka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Misiowypotwór - moja endohistoria
PostNapisane: wtorek, 15 lutego 2011, 18:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20683
Witaj! :)

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?

Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Misiowypotwór - moja endohistoria
PostNapisane: wtorek, 1 marca 2011, 14:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 23:11
Posty: 8290
Hej misiaczku!!! :mrgreen:
Jak tam sprawy ze zdrowiem? ;)
Witamy w naszym gronie... :mrgreen: Buziole... :D

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Misiowypotwór - moja endohistoria
PostNapisane: poniedziałek, 25 lipca 2011, 22:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 23:11
Posty: 8290
E no, ale Ty jesteś... :roll: Odezwij się do nas, czekamy na wieści... :mrgreen:

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Misiowypotwór - moja endohistoria
PostNapisane: wtorek, 16 sierpnia 2011, 23:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 23:11
Posty: 8290
Oj...szkoda, że tu nie zaglądasz... :( Jestem zawiedziona... :cry:

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Misiowypotwór - moja endohistoria
PostNapisane: sobota, 20 sierpnia 2011, 09:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20683
Potworku co u Ciebie? Napisz do nas.

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?

Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: niebawem rozpocznę starania...
PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 11:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 lutego 2011, 13:11
Posty: 276
Hej,
mam 26 lat, pokrótce moja historia endo:

- 2006-2009 - jest ból. z każdym miesiącem co raz gorzej. Odwiedzam różnych lekarzy, głównie ginekologów. Szprycują mnie antybiotykami, bo wszyscy twierdzą, że jak nic na usg nie widać to znaczy, że jest to zapalenie jajników.

- 2009 kwiecień - kolejny lekarz twierdzi, że na usg nic nie widać, ale pada cień podejrzeń, że to endo. Idę do szpitala na laparoskpie, ale ordynator oddziału twierdzi, że nie ma podstaw aby ją u mnie wykonać. Odsyłają mnie z kwitkiem.

- 2009 czerwiec - laparoskopia pod okiem innego lekarza, u którego po dziś dzień się leczę. Diagnoza: endometrioza I stopnia (lekarz mówi, że ten I stopień to taki nawet naciągany. Kilka niewielkich ognisk było i wszystkie zostały usunięte. Dodatkowo wyszło, że mam ogromne żylaki przymacicz, które najprawdopodobniej są największą przyczyną dolegliwości bólowych podczas @.

- od 2009 - biorę antyki, novynette w systemie 4 pory roku, więc @ mam co 4 miesiące. Ból jest, ale dwa dni, więc da się wytrzymać.

w między czasie (2010 rok) miałam zmiany przednowotworowe na szyjce, biopsja wykazała CIN2, udało się bez opracji skrócenia szyjki, obecnie szyjka zdrowa :)

jeśli chodzi o endometriozę, to przez ostatnie 5 lat jestem tylko na antykach, USG mam średnio co 4-6 miesięcy. W tym czasie żadnych niepokojących rzeczy nie było. Raz zdarzyła się 0,5cm torbiel, która po tygodniu sama się wchłonęła. Raz też miałam odrobine płynu wolnego w zatoce douglasa, który również zniknął.

No i latka lecą... i zaczynam z moim myśleć o potomkach... No i oblewa mnie strach. Raz, czy uda się zajść w ciąże, a dwa... panicznie boję się odstawić tabletki i wrócić do trybu @ co miesiąc a co za tym idzie powrotu bólu.
Szczerze sama nie wiem co mnie bardziej przeraża - problem z zajściem czy ból :D

Ustaliłam z lekarzem, że jeszcze teraz wezmę cały cykl tabletek tj. 4 opakowania. Lekarz powiedział, że jeśli zdecyduję się zachodzić w ciąże za te 4 miesiące, to żebym za około 2 miesiące zaczęła regularnie jeść kwas foliowy i po @ przyjść na wizytę i ustalimy plan działania....

A ja chciałabym się jeszcze was dopytać co jeszcze powinnam zrobić, może jakieś badania, moczu, krwi, hormonów?
Jeszcze nie rozpoczęłam starań a już panikuję :D

pozdrawiam!

_________________
Moja Historia
czerwiec 2009 - laparoskopia, I st. endometriozy, nieliczne zrosty
od czerwca 2009 - Novynette w systemie "4 pory roku" - wreszcie bez bólu!
lipiec 2010 - infekcja HPV, histopatologia: CIN I i CIN 2 na tarczy szyjki i w kanale
sierpień 2010 - szyjka bez zmian po ntybiotykoterapii, cytologia przez 3 lata co pół roku - czysto
od września 2015 - nieśmiałe starania
grudzień 2015 - po 4 cyklach wraca BÓL, ale po dwóch dniach na teście II kreseczki!

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: niebawem rozpocznę starania...
PostNapisane: wtorek, 11 marca 2014, 17:07 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 19 maja 2013, 18:29
Posty: 2198
Lokalizacja: Łódź
Masz podobne plany do moich :) Ja już zaczęłam łykać kwas foliowy (od wczoraj :) ) Co do badań trzeba by było zapytać o to lekarza. Na pewno nie zaszkodzi zrobić morfologię i ogólne badanie moczu. Ja jeszcze kontroluję tsh. My jak wszystko dobrze pójdzie i dostanę w pracy nową umowę to zaczynamy starania z końcem czerwca, początkiem lipca. Ja mimo wszystko jeszcze do tego czasu włączyłam zdrową dietę i ćwiczenia, aby być w formie.

_________________
moja historia
* 16.10.2012 usunięcie gruczolakowłókniaka piersi lewej
* 08.07.2013 niedoczynność plus hashi
* 20.08.2013 laparoskopia- endometriosis genitalis externa II, zrosty na jelitach, guzki w zatoce Douglasa
* 06.09.2013 jednak startujemy z Visanne- modlimy się żeby guzek w piersi nie rósł :)
* 05.04.2014 koniec Visanne - Zaczynamy starania, nie ma już na co czekać...
*24.08.2014 są 2 tłuste krechy na teście :)
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Misiowypotwór - moja endohistoria
PostNapisane: środa, 19 marca 2014, 10:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 lutego 2011, 13:11
Posty: 276
Hej Beti :)
fajnie, że napisałaś! Ja właśnie szukam nowej pracy, więc też mi zależy na nowej umowie i wtedy zaczynamy działać.
Choć w tej chwili, może być różnie... bo 2 dni spóźnia mi się @ a miesiąc temu z przyczyn "zapominalskich" przestałam brać novynette...
I miałam teraz cały cykl normalny... Poszlam w tym czasie do lekarza i na usg wyszły dwa pęcherzyki :D Oczywiście zaprzestaliśmy z lubym igraszek, ale dzień i dwa wcześniej był przerywany... No i zapowiada się ciekawie...

_________________
Moja Historia
czerwiec 2009 - laparoskopia, I st. endometriozy, nieliczne zrosty
od czerwca 2009 - Novynette w systemie "4 pory roku" - wreszcie bez bólu!
lipiec 2010 - infekcja HPV, histopatologia: CIN I i CIN 2 na tarczy szyjki i w kanale
sierpień 2010 - szyjka bez zmian po ntybiotykoterapii, cytologia przez 3 lata co pół roku - czysto
od września 2015 - nieśmiałe starania
grudzień 2015 - po 4 cyklach wraca BÓL, ale po dwóch dniach na teście II kreseczki!

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 346 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 35  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Google [Bot] i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL