Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest piątek, 18 października 2019, 18:20

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Ani
PostNapisane: czwartek, 13 listopada 2014, 19:54 
Offline

Dołączył(a): sobota, 8 listopada 2014, 18:57
Posty: 13
Cześć, z tej strony Ania. Mam 25 lat. Z endometriozą zmagam się od 2 lat, a w zasadzie to nawet i dłużej, bo odkąd pamiętam zawsze miałam obfite miesiączki (7 dni) którym towarzyszyły silne bóle podbrzusza, zawroty głowy, nerwowość itp. itd. Na ostatnim roku studiów zaczęłam miewać problemy z bólem żołądka...Tak żołądka. Myślałam, że to zwykłe problemy trawienne więc zaczęłam pić mięte, krwawnik, czerwoną herbatę itp. itd. Pomogło...na chwilę. To dziwne, ale ból ten miał jakby zdolność do przemieszczania się w różne miejsca-raz były to okolice pępka, bok z lewej i prawej strony ciała. Myślałam, że może to jelita więc piłam normosan i inne środki działające przeczyszczająco. Nic. Nadal to samo. Udałam się do lekarza chorób wewnętrznych, który stwierdził bez jakichkolwiek badań specjalistycznych (kolonoskopii, usg itp.) że to wrzody i przypisał mi helicid. Wydawało mi się, że lek pomógł na kilka dni, ale objawy powróciły, mało tego do objawów doszły zaparcia i dziwne stolce. Po obfitych obiadach nie mogłam załatwić się przez kilka dni. Czułam jak truje się od środka. Potem doszły omdlenia, drętwienia nóg i rąk. Ale nic nie przerażało mnie bardziej jak drżenie ciała, mięśni, nie wiem jak to nazwać. Na mieszkaniu, w pracy trzęsłam się cała. To okropne uczucie nie pozwalało mi spać. Chodziłam półprzytomna. Drżeniu towarzyszyły zawroty głowy, chciało mi się wymiotować, serce waliło mi niesamowicie, pociłam się jak...wiadomo co. Nie mogłam złapać powietrza, dusiłam się, dlatego otwierałam okno i leżałam niemalże na siedząco. Miałam jakąś tachykardię. Dostałam na pogotowiu Hydroxizinum. Kiedyś trafiłam do lekarza ukraińca, który kazał mi jeść gotowaną kapustę! Nie chciał mi nawet wypisać zwolnienia z pracy. Miałam robione usg jamy brzusznej, które nic nie wykazało, jedynie płyn w zatoce douglasa. Z usg poszłam do gastroenterologa, który po badaniu stwierdził, że nie boli mnie żołądek tylko jajniki, a obecność płynu w zatoce może świadczyć o torbielu. Gastrolog zalecił konsultację ginekologiczną, z której nie zdążyłam skorzystać, ponieważ z pracy zostałam zabrana karetką pogotowia do szpitala. Dobrze, że tak się stało, bo miewałam już myśli samobójcze. Nawet chłopak nie potrafił mnie zrozumieć, cały czas powtarzał, że jestem marudą, że jestem wiecznie niezadowolona. Miałam przeprowadzaną laparoskopie, podczas której usunięto torbiel i skoagulowano ognisko endometriozy (mam napisane że powyżej więzadła obłego...taaa wiele mi to mówi). Nie napisali jaki jest to stopień endometriozy, ale skoro torbiel czekoladowa była zmianą łagodną, to chyba łagodna, co nie? Jeżeli ja przy zmianie łagodnej tak potwornie źle się czułam, to co dopiero mają powiedzieć kobiety, które mają już któryś tam stopień endometriozy, zrosty, mięśniaki i inne paskudztwa.

Z mojej strony mam parę pytań do Was kobitki czy po laparoskopii (w szpitalu) miałyście przypisywane obligo jakieś leki hamujące rozrost endometriozy? Bo ja nie, tylko sama laparoskopia bez leków i później okazało się że zaś mam płyn w zatoce douglasa. No to dostałam orgametril, który brałam ok. 6 mcy. Dzięki niemu nie odczuwałam bólów. Po upływie tych 6 mcy ginekolog stwierdził, że mam odstawić tabletki. Hmm tak tylko jak odstawiłam lek to bóle powróciły. Mam teraz jakieś plamienia jakby drugi okres. Boli mnie miednica, drętwieją mi nogi, mam problemy z wypróżnianiem i jest mi mega słabo. Od czasu do czasu mam kłucie nie tylko po bokach ale nawet pod żebrami. Mam do Was pytanie - Jaka była reakcja Waszego organizmu po odstawieniu leków? Miałyście podobne objawy? Zaczynam się zastanawiać czy oby na pewno została podjęta słuszna decyzja z tym odstawieniem leków? Wolałabym je brać do momentu zajścia w ciążę, bo szczerze mówiąc nie chce wracać do tego co było, do tych drżeń (no chyba że nie powrócą, bo były objawem wytworzonego torbiela na jajniku).

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Ani
PostNapisane: sobota, 15 listopada 2014, 23:26 
Offline

Dołączył(a): środa, 22 października 2014, 18:48
Posty: 44
Witaj Aniu :)
Powiem Ci szczerze że ja od 10 lat leczyłam się na ból żołądka, wiecznie jakieś kuracje , tabletki, gastroskopie itd. Dopiero jak usuneli mi torbiela, co było dla mnie b. dziwne przestał boleć mnie żołądek. Przykro mi że tak cierpiałaś zanim stwierdzili u Ciebie endo., ale ponoć ból nie zależy od tego jaki ma się stopień. Ja po laparo. miałam czekać miesiąc na wynik i wtedy zgłosić się do lekarza, na wizycie dostałam visanne na 3 mies. i dopiero wtedy dowiedziałam się jaki to stopień. Wczoraj skończyłam kuracje i lekarz stwierdził że albo teraz się staramy pełna parą albo nadal powinnam brać tabl.
Myślę Aniu że powinnaś zgłosić się do ginekologa, wtedy dowiesz się najwięcej.
Pozdrawiam Cie serdecznie i daj znać co postanowiłaś.

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Ani
PostNapisane: niedziela, 16 listopada 2014, 11:52 
Offline

Dołączył(a): sobota, 8 listopada 2014, 18:57
Posty: 13
Cześć Olu:) Strasznie się cieszę, że ktoś mi odpisał:) Ja właśnie chodziłam prywatnie do Pani ginekolog, która wykonywała u mnie laparoskopie. Jakieś 2 mce po laparo miałam u niej 1szą wizytę, bo zaczęłam mieć bóle. Powiedziała mi, że znowu mam jakiś płyn w zatoce douglasa i przypisała Visane. Z tymi tabletkami nie wyszło bo bolały mnie nogi, podobnie z jeanine. Tylko orgametril się sprawdził. No więc brałam ten lek, ale niedawno przed @ zaczęłam mieć jakieś plamienia, kłuły mnie jajniki, było mi słabo itp. Po okresie poszłam na wizytę kontrolną, podczas której Pani ginekolog stwierdziła, że nic tam się nie dzieje, więc lek możemy odstawić. Oki, tylko że jak odstawiłam lek to do tych bóli doszły bóle miednicy (głównie z lewej strony, czyli tam gdzie mam endo, ostatnio kuśtykałam na lewą nogę), a poza tym to ogólnie cierpną mi nogi, a czasami i nawet ręce. Plamienia są nadal, trochę więcej jest ich jak robię coś wysiłkowego, np. sprzątam. No i właśnie nie wiem czy tak się dzieje po odstawieniu leków czy jak. 10 grudnia mam wizytę w Przychodni leczenia endometriozy na żelaznej w Wawie (trochę kasy sobie zaoszczędzę bo to na nfz) no i powiem doktorowi o tym, może miał do czynienia z takimi przypadkami

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Ani
PostNapisane: niedziela, 16 listopada 2014, 13:23 
Offline

Dołączył(a): środa, 2 czerwca 2010, 15:51
Posty: 1905
Hej
Szkoda, ze zle zareagowalas na Visanne, ale tak czasem sie dzieje Orgametril akurat średnio sprawdza sie w leczeniu endometriozy On bardziej jest na torbiele funkcjonalne (u mnie był tak stosowany), mocne krwawienia Oczywiscie przy endo tez jest uzywany, ale to nie jest lek pierwszego wyboru
Moze w twoim przypadku analogi takie jak zoladex by sie sprawdziły?
O tym jaki masz stopień endo powinna byc informaCja na wypisie ze szpitala Jesli nie ma, spróbuj zwrócić sie do szpitala o opis przebiegu operacji i porozmawiaj ewentualnie z lekarzem, który cię operował
Wiezadlo oble to cześć tkanki łącznej na której tak jakby jest zawieszona macica w jamie brzusznej Musi przeciez wszystko sie tam jakos trzymać, no nie :)
Jesli to było jedyne ognisko endo i nie było ono duże plus ta torbiel to na oko wyglada to na 2 stopień choroby Tyle pamiętaj, ze to moze sie zmieniać
Ja teraz mam gdzies 3/4 stopień, a tez zaczynałam od 2 ;) mam nadzieje ze w Twoim przypadku tak nie bedzie
Bole brzucha mogły byc spowodowane zrostami w jelitach i uciskiem torbieli na nerwy Zrosty tez moga byc przyczyna zaparc Ile ja sie nabiegalam po lekarzach...
W sumie problemy jelitowe ustaliły mi dopiero po ciazy Smieje sie ze mały tak porosciagal wszystkie tkanki, ze nawet, mimo ze jajnik nadal mi przyrasta do jelit, to jest wiecej luzu i tak nie boli
Generalnie polecam dobrego ginekologa Chyba Ci specjaliści z Warszawy tacy sa :)

_________________
moja historia
wątek ciążowy
12.2009 torbiel endo 6cm
03.2010 laparoskopia
06-08.2010 zoladex
09.2010 pseudotorbiel
01.2011 nawrót endo, słabe nasienie
05.2011 laparoskopia - zrosty, torbiel endo - lewy jajnik(2 cm)
06-09.2011 zoladex
11.2011 znow pseudotorbiel, niepekajace pecherzyki
04.2012 Iui :(
05.2012 mala rezerwa jajnikowa, hiperprolaktynemia czynnosciowa
08.2012 IMSI 2 zarodki :(
29.10.2012 Beta 105 :)
06.11.2012 pecherzyk ciazowy Natura zaskakuje :)
11.07.2013 MIŁOSZ

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Ani
PostNapisane: niedziela, 16 listopada 2014, 14:12 
Offline

Dołączył(a): sobota, 8 listopada 2014, 18:57
Posty: 13
Cześć Junona:) Dziękuję za cenne info. Na wypisie ze szpitala rzeczywiście nie mam wskazane jaki to stopień endomteriozy, ani też na przebiegu operacji - tu jest tylko info że poniżej więzadła obłego z lewej str skoagulowano ognisko. W ogóle miałam takie wrażenie, że ino torbiel był przedmiotem zainteresowania. Piszą tylko o nim w kółko. Na usg brzucha z szpitala mam napisane, że ,,w lewym dole biodrowym obrzęk śluzówki jelita z obniżoną echogenicznością ściany do wys. lewego śródbrzusza". Hm...pewnie to cholerstwo siedzi na tej tkance łącznej i drażni o jelito. Gratuluję synka:) Ja jednak z ciążą muszę poczekać...Mam nadzieję, że ten gin który stricte zajmuje się leczeniem endo mi w tym pomoże. Bo szczerze mówiąc jak powiedziałam Pani ginekolog o problemach z żołądkiem i z tym drżeniem to się zdziwiła...Gdzieś czytałam, że podczas laparo można przeoczyć niektóre ogniska endo i że dobrą metodą na wyhaczenie ognisk jest rezonans magnetyczny. Taaa już widzę jak mi lekarz daje na to skierowanie :D O prywatnych cenach warszawskich szkoda gadać

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Ani
PostNapisane: poniedziałek, 17 listopada 2014, 22:39 
Offline

Dołączył(a): środa, 22 października 2014, 18:48
Posty: 44
Aniu Junona ma racje szkoda że nie mogłaś brać visanne, też słyszałam że są najlepsze. Ja miałam mnóstwo skutków ubocznych a najgorsze to był ból piersi jakby mi ktoś powsadzał tam kamienie ;/ ale przetrzymałam i po 2 miesiącach w miarę się uspokoiło. Dziwi mnie to, że jak Twoja pani doktor stwierdziła że nic się nie dzieje, to po prostu kazała Ci odstawić lek. Mój lekarz mówił że powinnam brać leki dopóki nie zdecydujemy się na dziecko, nie wiem czy to dotyczy wszystkich chorych na endo. czy tylko mnie.
Powiem Ci że straszne masz te dolegliwości.
Idz koniecznie do lekarza i miejmy nadzieje że Ci pomoże, ;) myślę też że powinnaś starać się nie myśleć tak często o tym że masz endo. i żyć normalnie. Hehe wiem Aniu że to w naszym przypadku nie jest takie proste, ale mysle że dużo siedzi u nas w głowie.
Ja odstawiłam visanne i teraz tylko jak coś mnie zaboli, ukuje to zaraz się martwię, trzeba dać troszeczkę na luz :)
3maj się kochana :) całuje.

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL