Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest czwartek, 28 maja 2020, 04:41

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1262 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 127  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 11:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 maja 2009, 11:11
Posty: 2765
Witam cieplutko!
Znam Was wszystkie już od dawna:-) Postanowiłam w końcu podzielić się swoja historia walki, która zaczęła się 12 lat temu i nie skończyła nawet na moment.
1996r.; 16 lat - pierwsze poważne problemy z miesiaczka - krwotoki, nieregularne cykle, potworne bóle (biegunki, wymioty itp.); częste "wizyty" na pogotowiu, bezskuteczne diagnozowania na oddziale ginekologicznym. Zastosowane leczenia - od tabletek antykoncepcyjnych dla dojrzałych kobiet po.. leki psychotropowe ("leczenie" u przynajmniej 6. specjalistów oraz ciagłe monitorowania usg).
1998r.; pogorszenie - naprzemiennie: krwotoki, brak miesiaczki, kilkumiesięczne plamienia (brazowa wydzielina), ogólne osłabienie i wyniszczenie organizmu. Następna, niezliczona już "wizyta" na pogotowiu daje pierwsza diagnozę - zapalenie wyrostka. Na stole operacyjnym wielka niespodzianka - cysta na prawym jajniku; wyssano tylko płyn, wycięcie jej mogło podobno grozić uszkodzeniem jajnika. Brak dalszego leczenia i jakichkolwiek badań kontrolnych.
Miesiaczki nadal potwornie bolesne i zaburzone. Szukanie pomocy co raz dalej od miejsca zamieszkania - bez rezultatu. Jedyny efekt - dziesiatki wykluczajacych się leków. Po pewnym czasie po raz pierwszy lekarz, który zabrania zażywać "femoden" ze względu na młody wiek. Więcej nic.
2002r.; ciagłe infekcje pęcherza, zapalenia przydatków, bóle podbrzusza, nagły drastyczny spadek odpornosci (bardzo poważne problemy ze stawami, kilkumiesięczne unieruchomienie rak spowodowane bólem); Klinika w Krakowie - pół roku leczenia bakterii, ogólna dobra opieka ginekologiczna. Skierowania do wielu specjalistów; diagnozy - od przewlekłej zwykłej infekcji i stwierdzeń, że "to minie" po brak odpornosci immunologicznej oraz zasugerowanie raka piersi. Zastosowane leczenia - od srodków ochraniajacych florę bakteryjna pochwy po leki wspomagajace leczenie raka i przeciwbólowo tramal. Więcej nic.
W międzyczasie samoistne wyregulowanie cyklu do 26-28.dniowego (tak jest do dzis).
2006r.; wciaż te same problemy z bolesna miesiaczka; potworne bóle "nerek" kończace się "wizytami" na pogotowiu, brak diagnozy; co raz częstsze zapalenia pęcherza i cewki moczowej.
Rok po slubie, bez stosowania antykoncepcji, brak ciaży. Zaczyna się szukanie pomocy, na razie po omacku, bez żadnej wiedzy i swiadomosci, tylko z dobrymi myslami.
Pierwszy lekarz - krwawienie po badaniu ginekologicznym; zdiagnozowanie nadżerek, które trzeba wypalać. Nie wierzę intuicyjnie.
Drugi lekarz - wykluczenie nadżerek; brak jakiejkolwiek diagnozy, skierowanie do endokrynologa (niegrozny guz tarczycy);witaminy A+E, kwas foliowy, clo i duphaston przez jeden cykl - bez monitorowania! - za miesiac lub dwa na pewno! się uda. Efekt - niesamowity ból jajników, zwłaszcza prawego, wrażenie pękania podbrzusza, wielki strach; żaden szpital, żaden lekarz nie może pomóc - tłumaczenie: jest weekend, brak sprzętu usg do dyspozycji.
Od tego momentu co raz więcej objawów towarzyszacych - niekończace się zapalenia przydatków, bóle w trakcie cyklu, zwłaszcza przejmujace bóle jelit (moja własna diagnoza), ból podczas stosunku.
2007r.; Klinika leczenia niepłodnosci w Krakowie. Pierwsze poważne badania, pierwszy raz jest mowa o prawdopodobnych torbielach endometrialnych na prawym jajniku. Wyleczenie bakterii, jajowody drożne,wszelkie hormony w normie. Decyzja: przygotowanie do inseminacji; jesli trzykrotnie się nie uda - in vitro. Nikt nie mówi o leczeniu endometriozy. Rezygnuję (znów intuicyjnie).
2008r.; Specjalista endokrynolog - położnik w Kielcach. Teraz, po tylu latach wędrówek, na pewno wiem, że jestem w dobrych rękach. Wiem, czym jest endometrioza; wiem, że inseminacja nie miałaby żadnego sensu; wiem, że czeka mnie operacja a endometrioza przypuszczalnie zajęła już także jelita; jesli czegos nie rozumiem lekarz obrazuje mi zawilosci choroby na rysunkach. Dostaję skierowanie na laparotomię w trybie pilnym. Rezygnuję, szukamy najlepszego operatora specjalizujacego się tylko w tej chorobie.
2009r.; Kraków;120km. od miejsca zamieszkania; znajdujemy najlepszego specjalistę a przy okazji klinikę, jak ze snu. Decydujemy się na zabieg prywatny (ze względu na długi termin oczekiwania w szpitalu, którego ordynatorem jest mój operator).
14 lipca - długi, poważny zabieg laparoskopii (poprzedzony oczywiscie szeregiem badań przygotowujacych) w owej wspaniałej klinice, współpracujacej z moim lekarzem. Efekt - usunięcie dwóch torbieli endometrialnych z jajnika prawego oraz wielkiej ilosci zrostów na jelitach; wykonanie podczas zabiegu badania hsg - jajowody wciaz drożne. Zastosowane leczenie pooperacyjne - lek zaaplikowany wewnętrznie, hamujacy powstawanie zrostów, antybiotyki o przedłużonym działaniu, witaminki, wskazanie zdrowiej diety i długie, długie rozmowy. Komplikacje poboczne - w terminie badania kontrolnego, tydzień pózniej, trafiam do kliniki z krwawieniem wewnętrznym (w dużej mierze z mojego zaniedbania). Po dwóch miesiacach ponownie trafiam do kliniki z podejrzeniem poronienia. Bardzo ciepła, budujaca rozmowa z lekarzem i duphaston wspomagajacy cykl; moj prawy jajnik po raz pierwszy pracuje. Z mojej strony - moc witamin, dieta endometrialna oraz "wyciszanie" sie.
Obecnie - stały (w razie potrzeby) kontakt z klinika; odczuwalne działanie duphastonu - owulacja tak silna, ze powodujaca dyskomfort (miesiaczki nadal bardzo bolesne). Planujemy wizytę w klinice (nie jest to klinika leczenia niepłodnosci, lecz prowadzi ja zespół swietnych fachowców) aby podjać kolejne kroki - unikam tematu in vitro, lecz mam już swiadomosć choroby i galopujacego czasu działajacego na moja niekorzysć. Daję sama sobie szansę przez jeszcze jeden, następny cykl ( dzis 20 dc i czuję niestety nadchodzaca miesiaczkę). Tyle tez czasu wyznaczyli moi lekarze. Można mieć wielka, olbrzymia wiarę, lecz w walce z ta choroba okazuje się, że to zazwyczaj zbyt mało, że już pora spojrzeć prawdzie w oczy i nie tracić kolejnych cennych miesięcy - to rowniez ich słowa. Taka jest moja historia :-)

_________________
Kasia


14 lat w bólu
11 lat durnych diagnoz
3 lata marzeń o byciu mamą
2 operacje, brak leczenia, dieta endo
przygotowania do in vitro..a tu nagle..

14.01.2010 - dwie cudowne tłuściutkie krechy na teście!!
9.09.2010 - cudowny tłuściutki Troll już w naszych ramionach!!!
historia mojej endo
historia mojego Trolla
GG: 15721997
kobiecetajemnice.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 11:11 
Biktost, biedactwo, ile Ty przeszłaś! Bardzo dobrze, że się ujawniłaś i napisałaś, będziemy mogły Cię wesprzeć choć troszkę. Najgorzej to być samemu ze swoją chorobą.
Jesteś dzielną kobietą . I podziwiam Twoją intuicję - że nie decydowałaś się na wszystko co zalecali lekarze.
Przytulam Cię cieplutko i życzę powodzenia w walce :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 11:31 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): poniedziałek, 15 grudnia 2008, 16:23
Posty: 6661
Lokalizacja: Poland Warszawa
Ile cierpienia w Twojej historii. :( Trzymam kciuki za starania. :) Zawsze jest jeszcze IVF - jestem przykładem, że może się udać za pierwszym razem :).

Podczas laparoskopii nie robi się HSG tylko inne badanie drożności jajowodów (nie wymagające RTG). Nie byłabym sobą, gdybym tego nie sprostowała :oops:

_________________
Basia Kossakowska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 11:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 maja 2009, 11:11
Posty: 2765
Owiec! Bardzo Ci dziękuję:-) Wy wszystkie przezylyscie przeciez podobna gehennę, więc rozumiemy się doskonale :-) Co do intuicji - owszem, na pewno mnie uchroniła przed przynajmniej paroma blednymi decyzjami lekarzy; jednak moja niewiedza opoznila leczenie o klika lat. I tak, wiem, ze to nie ja a lekarz powinien byc specjalista, ale od dawna nie mam co do tego złudzeń. Dzis wiem, o jak wielu badaniach nawet nie słyszałam.. i tu powstaje kolejny temat - rzeka, niestety..
Basiu! co do hsg - faktycznie:-) własnie sobie to sprawdziłam i okazuje się, ze oczywiście masz rację:-) Czy nie wspominałam już o mojej niewiedzy?:-)

_________________
Kasia


14 lat w bólu
11 lat durnych diagnoz
3 lata marzeń o byciu mamą
2 operacje, brak leczenia, dieta endo
przygotowania do in vitro..a tu nagle..

14.01.2010 - dwie cudowne tłuściutkie krechy na teście!!
9.09.2010 - cudowny tłuściutki Troll już w naszych ramionach!!!
historia mojej endo
historia mojego Trolla
GG: 15721997
kobiecetajemnice.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 11:46 
Wiesz, ja już dawno straciłam złudzenia, że lekarze wiedzą. Musimy same szukać, podsuwać lekarzom tematy. Dobrze, że tu uczymy się od siebie nawzajem, każda coś wie.
Buziaki :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 11:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 maja 2009, 11:11
Posty: 2765
Dokładnie tak. To dzięki Wam zaczynam się edukować :-) A że po 12. długich latach nareszcie udało mi znalezc świetnych lekarzy, którzy przy okazji są Ludzmi? Czy to nie jest wystarczajacy komentarz?

_________________
Kasia


14 lat w bólu
11 lat durnych diagnoz
3 lata marzeń o byciu mamą
2 operacje, brak leczenia, dieta endo
przygotowania do in vitro..a tu nagle..

14.01.2010 - dwie cudowne tłuściutkie krechy na teście!!
9.09.2010 - cudowny tłuściutki Troll już w naszych ramionach!!!
historia mojej endo
historia mojego Trolla
GG: 15721997
kobiecetajemnice.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 18:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 25 sierpnia 2009, 20:45
Posty: 2311
Czy moglabys mi powiedziec gdzie sie teraz leczyc,jestem z krakowa i tez aktulanie szukam lekarza bo moj owszem pierwszy podejrzewal u mnie chorobe ale,zrobil laparoskopie i na tym sie skonczylo,teraz tylko chodze do niego monitoruje cykl (tez chce zajsc w ciaze) i place slone pieniadze a lekarz ....no coz prawie nic mi nie powiedzial o tej chorobie...wszystkiego dowiedzialam sie tu......

_________________
Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 20:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 30 sierpnia 2009, 18:47
Posty: 1741
Lokalizacja: Łódź
biktost witaj...kurcze ile ty się nacierpiałaś!!!Szczerze współczuje.Najważniejszy jest lekarz,który będzie się znał na leczeniu endometriozy.A może analogi?Nie brałaś tego pod uwagę?
Powiedz mi,czemu gdy masz jajowody drożne nie chcesz inseminacji??
(jestem ciekawska :lol: )
Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci dużo zdrówka i siły.

_________________
XII2005 laparo-torbiel pr.jajn.7cm-endometrioza
VII 2006 aniołek7tc
II 2008-HSG-ok
06 kwietnia 2009 laparo-usunięcie torbieli,ogólny bałagan,tylko(aż?)hormony ok.
Dipherelina od 8 V do 25 września!!!

@ po diphe... po 16 tygodniach i 4 dniach,teraz monitoring (książkowa owu.) HSG 18 VI-> DROŻNE!!!

IUI X 2010- n i e u d a n e
IUI VI 2011-nieudane
Moja historia

Obrazek
Visanne...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: sobota, 24 października 2009, 23:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 28 maja 2009, 11:11
Posty: 2765
Laparoskopię wykonał dr Wojtys z Kliniki Leczenia Niepłodnosci i Chorob Kobiecych, pl. Szczepański - jeden z najlepszych operatorów spacjalizujacych się w endometriozie a przy tym mądry, zyczliwy człowiek. Poza tym polecam klinikę Spes, ul. Sw. Jadwigi (za Błoniami) - tu doswiadczyłam i doświadczam nadal nie tylko, co może znaczyc wspaniała opieka lekarzy ogromnej wiedzy i wielkiego serca, ale i bycia kobietą; dr Wojtys operował mnie w tej klinice a teraz
"zadomowiłam" się w niej na dobre:-). W razie potrzeby służę dokładnymi informacjami bądz wskazówkami:-)
Co do analogów i inseminacji: wierzylismy, że po zabiegu po prostu się uda. Lekarze również wierzyli. Minęło trzy miesiące i pora na kolejne decyzje..

_________________
Kasia


14 lat w bólu
11 lat durnych diagnoz
3 lata marzeń o byciu mamą
2 operacje, brak leczenia, dieta endo
przygotowania do in vitro..a tu nagle..

14.01.2010 - dwie cudowne tłuściutkie krechy na teście!!
9.09.2010 - cudowny tłuściutki Troll już w naszych ramionach!!!
historia mojej endo
historia mojego Trolla
GG: 15721997
kobiecetajemnice.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Biktost - 12 lat moich zmagań
PostNapisane: niedziela, 25 października 2009, 10:15 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 8 czerwca 2009, 18:40
Posty: 2341
Bardzo mocno będę trzymała kciuki nie tylko za to, żebyś spotkała bociana ale tez za skuteczność diety i coraz lepsze samopoczucie. Zainspirowała mnie Twoja historia, spróbuję tej diety, tylko ustalę czy przy staraniach tez jest korzystna? Chociaż Ty tez się starasz, więc pewnie wiesz, że można tak jeść. :D Bardzo się cieszę, że się do nas przyłączyłaś.
KArolina

_________________
Trzy laparoskopie, zrosty, zrosty, zrosty, torbiele i usunięty jajnik i pół, dwa programy ISCI
Alunia jest juz z nami, jest naszym największym szczęściem


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1262 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 127  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL