Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest sobota, 20 lipca 2019, 02:20

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Julietty
PostNapisane: środa, 18 października 2017, 14:18 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 12 października 2017, 13:49
Posty: 13
Witajcie! ;)

Nazywam się Julita, mieszkam w Olsztynie i moja historia zaczęła się... no właśnie, nawet nie pamiętam. Mam 26 lat. Od pierwszej miesiączki cierpiałam na bóle brzucha. Na początku były to delikatne, na które pomagała No-Spa. Z czasem bóle przerodziły się do takiego stopnia, że z końcem gimnazjum brałam już aponaproxen. Pod koniec liceum brałam już ketonal i na nim jestem do dziś dnia. Oczywiście biorę go 2, max. 3 dni w miesiącu, ale jednak.

W liceum zdecydowałam się na antykoncepcję i tak mając 18 lat trafiłam do ginekologa na NFZ. Pochodzę z małego miasta, więc ginekolog przyjmował na fotelu bez żadnych jako takich dodatkowych sprzętów. USG? Nie było o tym mowy.
Jedne tabletki - wymioty, drugie tabletki - migreny. Miałam dość. W 2013 roku przeprowadziłam się do Olsztyna i ze względu na bóle brzucha około miesiączkowe (takie pojedyncze kłucie) zdecydowałam się na lekarza prywatnie i to był strzał w 10! Trafiłam do profesjonalnego gabinetu (urzekły mnie na początku jednorazowe spódniczki do badań i kapciuszki) ze świetnym sprzętem i jeszcze lepszym lekarzem.
Podczas USG wewnątrzmacicznego lekarz wykrył torbiel (ok. 2x3 cm). Doszedł do wniosku, że spróbujmy antykoncepcji w formie krążka dopochwowego (Nuva Ring) i tak może uda się pozbyć i bólu i torbieli. Udało się. Przyszłam na kontrol po 3 msc. Po torbieli ani śladu. Samopoczucie pierwsza klasa. Nie było jeszcze wtedy mowy o endometriozie.

Nie pamiętam dlaczego, ale po ok. roku stosowania krążka zdecydowałam się go odstawić. Wszystko nadal było ok. USG bez zastrzeżeń.

Minęło 1,5 roku od ostatniego badania. Lipiec 2017. Moje miesiączki stają się coraz bardziej bolesne. Ketonal czasem pomaga, czasem nie. Dochodzą bóle w krzyżu.
Kolejny miesiąc - bóle bioder, krzyża, lewego uda.
Kolejny miesiąc - dochodzą bóle stawów w rękach, aż do czubków palców i ból całej lewej nogi. Ketonal działa na ból brzucha, na stawy nie działa. Dochodzą również zaparcia przed okresem i biegunki w trakcie okresu.
Dochodzę do wniosku, że nie przeżyję kolejnego okresu... Idę do lekarza.

Przychodzę wykonać cytologię, bo już wypada i przy okazji opowiadam lekarzowi co się dzieje, aż się popłakałam. Seks mnie na szczęście nie boli, jednak samo badanie mnie bolało strasznie. Lekarz przepraszał, ale przecież jak mus to mus. Nagle słyszę hasło "torbiel na prawym jajniku, czekoladowa, endometrialna" 4x3,26 cm. :shock:
Lekarz po obszernym badaniu i wywiadzie stwierdza endometriozę. Dostaję Visanne na 3 miesiące (pierwsza tabletka wzięta 14.10.2017, 1 dzień miesiączki), po 3 miesiącach kontrol i zapewne kolejne 3 miesiące.
Dziś wzięłam 5 tabletkę Visanne. Mój okres, który zawsze trwał ok. 6 dni, w ciągu 3 dnia zmienił się już na brązowe plamienia. Dostałam silnych bóli nóg, obu, jednak podobno to niezwiązane z zakrzepicą. Wczoraj bolały mnie strasznie stawy, kości i paliły dosłownie mięśnie ud. Pocę się "jak świnia".
Poszperałam z Internecie i wczoraj udałam się do apteki. Zażyłam końską dawkę magnezu, wapnia z witaminą D3 i Diosminex Max na nogi. Dodatkowo od początku brania Visanne biorę osłonowo Harmonellę.
Dziś jakby ten ból odszedł... Czuję, że nogi mam sztywne, mięśnie pośladków również, ale bardziej chyba czuję, jakbym miała naciągnięte mięśnie, zakwasy... Także być może ten zestaw witamin był strzałem w dychę.
Z dniem pierwszej tabletki odstawiłam do zera kawę (wcześniej piłam 3 dziennie) i papierosy, bo byłam nałogowym palaczem. Czuję się ospała, jakby mój wzrok nie nadążał za wszystkim.

Ogólnie wierzę, że organizm przyzwyczai się trochę do Visanne i że te objawy to tylko takie początkowe.
Plus taki, że rzucam palenie :) Wiedząc, że nasila to zakrzepicę przy lekach to wcale nie ciągnie mnie do papierosa! :D


... wiem też, że wiele kobiet ma gorzej i trzymam za nie tak samo mocno kciuki, jak i za siebie, ale musiałam się komuś "wygadać"! Uf. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: czwartek, 19 października 2017, 07:23 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 24 sierpnia 2017, 07:47
Posty: 102
Hej. Brawo za rzucenie palenia ! :)
Ja biore Visanne zaczęłam 3 opakowanie. Również jestem ospała, zmęczona i myślę że to właśnie skutek uboczny Visanne. Bardzo wcześnie leżę w łóżku bo padam . Usypiam też dość szybko i budzę sie w nocy raz czasem dwa.
Co do bóli mięśni, ja też ostatnio miewam bóle czasem noga czasem ręka.. zastanawiałam się czy wiązać to z Visanne.. Zaczęła się jesień i może czas zacząć suplementować witaminę D.
Pisz co u ciebie. Pozdrawiam i trzymam kciuki aby Visanne pomogło :)

_________________
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: czwartek, 19 października 2017, 08:46 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 12 października 2017, 13:49
Posty: 13
Poszłam wczoraj spać o 20:30 :O Dziś nad ranem obudziłam się z bólem mięśni. Nawet nie tyle bólem mięśni, co jakby mi ktoś uda i łydki podpalał ogniem od środka. Zaczynam zastanawiać się, czy to jednak nie tylko kości, ale i skóra daje się we znaki, bo suszy mnie na wiór ten Visanne. Właściwie zawsze miałam suchą skórę, ale teraz się sypię :P
Oglądam nogi codziennie, od góry do dołu w poszukiwaniu jakichś nowych żyłek mocniej widocznych. Patrzę, czy którąś nogę mam siną, czy spuchniętą, czy cokolwiek odbiegającego od normy się pokazuje, ale póki co (na szczęście!) nic nie uświadczyłam. :)
Fakt taki, że nogi mnie bolą mniej, niż w pierwszych dniach Visanne, więc chyba suplementacja Wapnia, D3 i Magnezu w połączeniu z Diosminex Max działa, a przynajmniej mam taką nadzieję. :P

Dziś doszedł ból głowy, ale to zwalam chyba na pogodę i ciśnienie - odstawiłam też kawę, a jestem przekonana, że tutaj by pomogła. :P

Cały czas się martwię. Nie ma chyba minuty, bym nie myślała, czy ten ból nóg to norma. Aczkolwiek pobolewają mnie też palce u rąk.
Ulotkę Visanne przestudiowałam milion razy - objawy bólu kończyn podobno występować mogą.

Doszłam do wniosku, że skoro mam uczucie ciągnięcia mięśni w nogach to może trzeba je rozruszać. Praca siedząca, do pracy autem i z pracy też. Kiedyś dużo się ruszałam, a teraz po pracy jedyne o czym marzę to kanapa i koc.

Idę dziś na spacer, o! :)

5 dni i 15 godzin bez papierosa :D

_________________
11.10.2017 - torbiel endometrialna na prawnym jajniku, 4 x 3,26 cm
14.10.2017 - zaczynamy walkę, Visanne


Moja Historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: czwartek, 19 października 2017, 08:53 
Offline

Dołączył(a): środa, 6 kwietnia 2016, 21:11
Posty: 594
Cześć Julita!
Fajnie, ze do nas trafiłaś :)
Mnie też bolały nogi przy visanne, jakby od środka, od kości. Przeszło na szczęście. A razem z tym wszystkie objawy endometriozy. Mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie.
Trzymaj się i koniecznie pisz co tam u Ciebie!

_________________
Endometrioza głęboko naciekająca przestrzeni odbytniczo-pochwowej (IV st.)

2018.08 Laparoskopia
2018.07 IMSI (nieudane)
2018.04 Próba ogarnięcia insulinooporności
2018.03-06 Starania
2017.03-2018.02 Jeanine
2016.12 Choroba Hashimoto
2016.11-2017.02 Starania
2016.04-09 Zoladex
2016.03 Laparoskopia
2014.12-2016.03 Visanne

Moja Historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: czwartek, 19 października 2017, 09:25 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 12 października 2017, 13:49
Posty: 13
utada napisał(a):
Cześć Julita!
Fajnie, ze do nas trafiłaś :)
Mnie też bolały nogi przy visanne, jakby od środka, od kości. Przeszło na szczęście. A razem z tym wszystkie objawy endometriozy. Mam nadzieję, że u Ciebie też tak będzie.
Trzymaj się i koniecznie pisz co tam u Ciebie!



Długo utrzymywał się u Ciebie ten ból?
Pocieszyłaś mnie, że nie jestem sama z tymi dziwnymi objawami :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: czwartek, 19 października 2017, 09:43 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 24 sierpnia 2017, 07:47
Posty: 102
Widzę że nie tylko ja oglądam nogi z każdej strony w obawie przed zakrzepicą jak tylko zaboli :lol:
Mnie najpierw bolało udo, później kolano, ostatnio dłoń i palce, łokieć - ból był przeszywający. Głównie lewa strona, zastanawiam się też czy nie mam jakiegoś stanu zapalnego? Jak nie przejdzie pójdę do lekarza , trwa to z przerwami ok 2 tygodnie. Jeszcze myślę o tym co pisałam że może czas na jakies witaminki. Nie wiem czy może to być związane z Visanne. Będę u lekarza to musze zapytać.
Na suchą skórę ja pije olej lniany. Polecam.
Mnie za to przy Visanne skóra swędzi :x i włosy wypadają:(

_________________
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: czwartek, 19 października 2017, 12:06 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 12 października 2017, 13:49
Posty: 13
Ja mam mega grube włosy i całe życie wyłażą mi garściami, że po każdym myciu mogłabym dywan lepić także nie zauważyłam jeszcze specjalnego wypadania po Visanne :P

_________________
11.10.2017 - torbiel endometrialna na prawnym jajniku, 4 x 3,26 cm
14.10.2017 - zaczynamy walkę, Visanne


Moja Historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: piątek, 20 października 2017, 08:33 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 12 października 2017, 13:49
Posty: 13
Obudziłam się dzisiaj z dobrym humorem - w końcu piątek!

Pierwszy dzień od tygodnia brania Visanne, gdzie rano nic, ale to nic mnie nie boli. Czy to możliwe? :)
Nie chcę chwalić dnia przed zachodem słońca, bo to dopiero ranek, ale serio jest dobrze. Jedynie minimalnie poczułam dziś torbiel/jajnik w momencie pobytu w toalecie.

_________________
11.10.2017 - torbiel endometrialna na prawnym jajniku, 4 x 3,26 cm
14.10.2017 - zaczynamy walkę, Visanne


Moja Historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: piątek, 20 października 2017, 14:38 
Offline

Dołączył(a): środa, 6 kwietnia 2016, 21:11
Posty: 594
Juliette, nie pamiętam już czy moje bóle długo trwały. Najważniejsze, że ustały :)

Daj znać, czy ten cudowny piątkowy stan otrzymał się do końca dnia.

_________________
Endometrioza głęboko naciekająca przestrzeni odbytniczo-pochwowej (IV st.)

2018.08 Laparoskopia
2018.07 IMSI (nieudane)
2018.04 Próba ogarnięcia insulinooporności
2018.03-06 Starania
2017.03-2018.02 Jeanine
2016.12 Choroba Hashimoto
2016.11-2017.02 Starania
2016.04-09 Zoladex
2016.03 Laparoskopia
2014.12-2016.03 Visanne

Moja Historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Julietty
PostNapisane: poniedziałek, 23 października 2017, 07:25 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 12 października 2017, 13:49
Posty: 13
W piątek czułam się ok do końca dnia. W sobotę trochę pobolewały mnie nogi, ale wieczorem poszłam na parapetówkę i pozwoliłam sobie na dwie lampki czerwonego wina - ból odszedł, ale i w niedzielę nic nie bolało, więc chyba poprawiło się krążenie :)
Dziś natomiast boli mnie migdałek... Mam nadzieję, że to nic związanego z endo i zębami.

_________________
11.10.2017 - torbiel endometrialna na prawnym jajniku, 4 x 3,26 cm
14.10.2017 - zaczynamy walkę, Visanne


Moja Historia


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL