Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest niedziela, 31 maja 2020, 08:45

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Marty
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2009, 17:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 22 sierpnia 2009, 12:07
Posty: 446
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Mam 31 lat. Odkąd pamiętam miałam bardzo bolesne miesiączki. Czasami nawet tabletki przeciwbólowe nie pomagały. Silne krwawienia, skrzepy nie pamiętam już kiedy się zaczęły. Ginekolodzy, do których chodziłam wiedzieli o moich dolegliwościach i nic z tym nie robili. Myśleli pewnie ten typ tak ma.
Jakieś 3 lata a może i więcej (już nie pamiętam) męczyłam się z powracającymi zapaleniami, upławami. O zgrozo … Żaden z ginekologów nie potrafił mi pomóc. Przez ostatnie miesiące zaczęłam plamić w połowie cyklu. Czasami były to skrzepy. Pani ginekolog uznała to za normalne, połowa cyklu więc mogę plamić. Dla mnie to nie było normalne, przecież nigdy wcześniej tego nie miałam.

Ponieważ miałam również problemy z żołądkiem a mój lekarz rodzinny bagatelizował to przez co najmniej 2 lata zaczęłam się leczyć prywatnie. To dzięki pani doktor gastrolog zostałam skierowana na szczegółowe badania do szpitala. 14 kwietnia 2009 r. podczas badań USG wykryto u mnie torbiel na prawym jajniku o wielkości 6 cm na 7 cm.
Z wynikami ze szpitala udałam się do ginekologa. Pani ginekolog skierowała mnie na badania Ca 125. Mój wynik to 28,1 przy normie 21. Ginekolog poddał mnie 3 miesięcznej kuracji hormonalnej. Miała nadzieję, że torbiel się zmniejszy i zniknie. Podczas przyjmowania hormonów źle się czułam. Przy większym wysiłku fizycznym bolało mnie podbrzusze. Nie mogłam dodzwonić się do mojej ginekolog więc w drugim miesiącu przyjmowani tabletek poszłam do innego ginekologa. Lekarz powiedział, że zrobi mi USG. Kazał mi zgłosić się do siebie po skończeniu drugiego opakowania tabletek hormonalnych. Tak też zrobiłam. To co usłyszałam przeraziło mnie. Lekarz stwierdził, że nie wygląda to dobrze. Torbiel nie jest przejrzysty i prawdopodobnie wypełniony jest krwią. Użył tez określenia, ze prawdopodobnie jest to torbiel endometrialna. Radził bym zastanowiła się nad szpitalem, w którym chcę być operowana.

Tydzień później odwiedziłam prywatny gabinet ginekologiczny polecony przez znajomą mojej mamy. Lekarz zbadał mnie, a następnie wręczył mi skierowanie do szpitala. Jak to określił, nie ma mikroskopu w oku, więc teraz nie może stwierdzić, czy jest to torbiel endometrialna . Powiedział mi jednak, że podczas operacji torbiel zostanie przebadana i jeśli okaże się, że jest to guz złośliwy jeszcze przed operacją powinnam podjąć decyzję, co jest ważniejsze ratowanie mojego życia czy urodzenie kiedyś dziecka.
Tydzień później byłam już w szpitalu. Czekanie na operację było dla mnie koszmarem. To był dla mnie najgorszy tydzień w życiu. 21 lipca br. wyłuszczono mi torbiel.

We wtorek minęły już cztery tygodnie od operacji. Podczas kontroli mój ginekolog potwierdził to, że wycięty guz nie był złośliwy ale endometrialną torbielą. Nigdy nie byłam w ciąży, nie rodziłam. Mój ginekolog spytał mnie czy planuje zajść w ciążę, jeśli tak to przepiszę mi Denazol by mnie jeszcze podleczyć a potem powinnam spróbować. Denazol powinnam zacząć przyjmować od 1 dnia miesiączki i tu pojawił się problem. Od wczoraj zaczęłam plamić (jeśli można to nazwać plamieniem). Terminowo może to być miesiączka ale na miesiączkę to nie wygląda. Jestem zagubiona i przerażona. Kobietki pomóżcie, doradźcie czy mam już brać ten denazol. Czy tak teraz będzie wyglądała miesiączka z mojego prawego jajnika?
O endometriozię dowiedziałam się niedawno, właściwie to nie wiedziałam o niej nic dopóki mnie nie dotknęła.

_________________
14.IV.2009 r. - USG brzucha, wykryto torbiel 6 cm x 7 cm
21.VII.2009 r. - operacja, usunięcie torbieli. Diagnoza: liczne zrosty, I stopień endometriozy
24.VII.2009 r. - rozpoczęcie trzymiesięcznej kuracji Danazolem
05.X.2009 r. - wizyta kontrolna po 6 tyg. przyjmowania Danazolu - jak na razie brak nowych torbieli :)
13.08.2010 R. - dwie kreseczki :), Kochanie, zostaniesz tatą!!!

Obrazek

Moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2009, 17:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 grudnia 2008, 07:04
Posty: 1067
Witaj Martusiu,

po pierwsze przykro mi, ze zdiagnozowano Cie endo... Ale dobrze, ze juz Jestes pod opieka lekarza, teraz tylko madrze podejmowac decyzje.

cyt.: Czy tak teraz będzie wyglądała miesiączka z mojego prawego jajnika? -
nie bardzo rozumiem o co chcialas zapytac? Miesiaczka nie bierze sie z jajnikow...to macica sie zluszcza.

Odpowiadajac na Twoje pytania - piszesz, ze plamisz - ze nie wyglada to "jeszcze" na okres. Mnie zawasze ginekolodzy uczyli, ze pierwszy dzien @ to pierwszy dzien normalnego krwawienia. Plamienie przez dzien czy dwa to nie okres. Ja bym jeszcze zaczekala jedne dzien, moze przyjdzie normalna @.

A co do Danazolu - ja jestem jego przeciwnikiem, aczkolwiek jest chyba na forum kilka dziewczyn ktore braly i byly zadowolone. Danazol moim zdaniem jest przestarzaly i ma duzo skutkow ubocznych. Oczywiscie nie musza one u Ciebie wystapic. Jest na pewno tanszy niz analogi.

Wiesz - gdybym ja byla na Twoim miejscu, staralabym sie bez lekow na poczatek. Jesli nie mialas zrostow, jajowody drozne, nie Masz problemow z owulacja i wyniki meza ok - to raczej dalabym sobie kilka m-cy na probowanie.
Chyba, ze chcialabys za rada lekarza "podsuszy" endo... wtedy Danazol, ktory zostal CI przepisany.
Czy mialas kiedykolwiek robiona droznosc jajowodow i monitoring cyklu? Maz przebadany?

_________________

endo IV stopien,analogi, 3 operacje, wodniaki - usuniete jajowody
4 ICSI - 2 aniolki
5 ICSI - i jest serduszko!



Filipek przyszedl na swiat 26 grudnia 2010!

[Moje DNA bierze udział w bad. genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Kliknij to, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2009, 19:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 22 sierpnia 2009, 12:07
Posty: 446
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Witaj Felka. Miło Cię poznać. Dziękuję za wsparcie.
No tak, głupio zadane pytanie. :? Śmiesznie zabrzmiało. Miałam na myśli to, czy przez usunięcie torbieli będę normalnie miesiączkowała, czy to jakoś nie wpłynie na miesiączkowanie.
Nie ukrywam, że jestem zagubiona. Poddałam się całkowicie lekarzowi. Jego uważam za najlepszego ginekologa jakiego do tej pory miałam. To on zdiagnozował chorobę, dzięki niemu jestem już po operacji.
Odpowiadając na Twoje pytania :
1. Czy miałaś kiedykolwiek robiona drożność jajowodów i monitoring cyklu?
Nigdy nie miała robionej drożności jajowodów ani monitoringu cyklu.
2. Mąż przebadany?
Mąż się nie badał. Nie było takiej potrzeby. To, że nie mamy jeszcze dzieci było naszym wyborem. Teraz widzę, że bardzo złym.
Pozdrawiam

_________________
14.IV.2009 r. - USG brzucha, wykryto torbiel 6 cm x 7 cm
21.VII.2009 r. - operacja, usunięcie torbieli. Diagnoza: liczne zrosty, I stopień endometriozy
24.VII.2009 r. - rozpoczęcie trzymiesięcznej kuracji Danazolem
05.X.2009 r. - wizyta kontrolna po 6 tyg. przyjmowania Danazolu - jak na razie brak nowych torbieli :)
13.08.2010 R. - dwie kreseczki :), Kochanie, zostaniesz tatą!!!

Obrazek

Moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2009, 20:36 
Offline

Dołączył(a): piątek, 5 czerwca 2009, 19:19
Posty: 20
Witaj Marta!
Jak widzisz nie będziesz tutaj sama... wszystkie będziemy cie wspierać.. dołączyłam całkiem niedawno i wiem, że dziewczyny są zawsze gotowe pomóc, poradzić, pocieszyć...
Nie wyrzucaj sobie, że do tej pory nie masz dziecka... ciągle masz szansę i dużo czasu, a wyrzuty sumienia to ostatnie, co jest ci teraz potrzebne... rozumiem twój lęk.. ja mam 34 lata, a "endo" ujawniła się właśnie, gdy życie zaczęło mi się układać... musimy karmić się wzajemnie nadzieją, działać i starać się myśleć pozytywnie... Trzymam za ciebie kciuki!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2009, 21:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 22 sierpnia 2009, 12:07
Posty: 446
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Dziękuję za wsparcie, bardzo go teraz potrzebuję. Mój mąż, rodzice wspierają mnie jak tylko mogą ale chyba tylko kobietki z endo wiedzą, co tak naprawdę czuję. Uściski

_________________
14.IV.2009 r. - USG brzucha, wykryto torbiel 6 cm x 7 cm
21.VII.2009 r. - operacja, usunięcie torbieli. Diagnoza: liczne zrosty, I stopień endometriozy
24.VII.2009 r. - rozpoczęcie trzymiesięcznej kuracji Danazolem
05.X.2009 r. - wizyta kontrolna po 6 tyg. przyjmowania Danazolu - jak na razie brak nowych torbieli :)
13.08.2010 R. - dwie kreseczki :), Kochanie, zostaniesz tatą!!!

Obrazek

Moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: niedziela, 23 sierpnia 2009, 22:25 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): poniedziałek, 15 grudnia 2008, 16:23
Posty: 6661
Lokalizacja: Poland Warszawa
Marto u mnie endometrioza przyśpieszyła decyzję o posiadaniu dzieci. Jak tylko ją zdiagnozowałam priorytety nam się zmieniły - efekt bliźnięta 2,5 roczne :). Wszyscy się tutaj TObą zaopiekujemy. :)

_________________
Basia Kossakowska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 14:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 22 sierpnia 2009, 12:07
Posty: 446
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Witam Cię Basiu. Dziękuję za wsparcie. Odkąd tu zawitałam widzę, że przy Was nie zginę. :) . U mnie tez juz decyzja zapadła. Przez 3 miesiące Denazol a potem starania o maleństwo. Dziś zaczynam przyjmować to paskudztwo. Mam nadzieję, ze skutki uboczne będą dla mnie łaskawe. Pozdrawiam serdecznie.

_________________
14.IV.2009 r. - USG brzucha, wykryto torbiel 6 cm x 7 cm
21.VII.2009 r. - operacja, usunięcie torbieli. Diagnoza: liczne zrosty, I stopień endometriozy
24.VII.2009 r. - rozpoczęcie trzymiesięcznej kuracji Danazolem
05.X.2009 r. - wizyta kontrolna po 6 tyg. przyjmowania Danazolu - jak na razie brak nowych torbieli :)
13.08.2010 R. - dwie kreseczki :), Kochanie, zostaniesz tatą!!!

Obrazek

Moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 16:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20685
Witaj Marto w naszym babskim endolandzie! :P Dziewczyny maja wiele doswiadczenia i chetnie rozwieja Twoje watpliwosci . :!: Czytajac posty dochodze do wniosku, ze odpowiadaja lepiej niz niejeden ginekolog :!: Caluski!

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?

Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 17:04 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 11 sierpnia 2009, 10:38
Posty: 113
Cześć Marto

Ja tez jestem tu nowa. Nie poddawaj sie, z endo można nauczyć sie żyć.
Przy okazji polecam dietę na endo.

Pozdrawiam
Bianka

_________________
10 lat starań
endo IV stopnia
kwiecień 2008 - usuniecie trzech cyst czekoladowych, (np 7cm na prawym jajniku) i oddzielenie zrośniętych jajników
nigdy na jakichkolwiek lekach
naiwnie wierząca, ze sie w końcu uda

wierna fanka diety 'endo'

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - Marta
PostNapisane: poniedziałek, 24 sierpnia 2009, 18:00 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 czerwca 2009, 09:33
Posty: 718
Witam Cie Marto!
Tak to jest, zycie weryfikuje poglady... moje tez ulegly zmianie.
Zycze Ci jak najlepszej tolerancji na danazol!

_________________
historia Piponki...

3.06.09 Laparoskopia i diagnoza: Endometrioza II stopień
15.06.09 I zastrzyk depo clinovir (odpowiednik depo provery)
i tak do dzis na zastrzykach jade :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 29 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL