Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest piątek, 18 października 2019, 17:36

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Oli
PostNapisane: czwartek, 23 października 2014, 21:31 
Offline

Dołączył(a): środa, 22 października 2014, 18:48
Posty: 44
Witajcie, moja historia jest krótka, poszłam do ginekologa prywatnie na pierwsze w życiu USG dopochwowe. Lecząc się na ubezpieczenie nikt nigdy nie zrobił mi USG, więc chcąc sama dla siebie wiedziec że wszytko jest ok poszłam prywatnie. Dowiedziałam się że mam coś na jajniku i bedzie problem z zajsciem w ciąze. Nie martwiłam sie za bardzo bo ginekolog nie powiedział mi co i jak. Pózniej miałam zapalenie przydatków i dopiero w szpitalu powiedziano mi że mam torbiel czekoladową, zrobiłam wielkie oczy i byłam przerażona. Leżałam tydz. w szpitalu próbowali mi rozbić to dziadostwo antybiotykami ale się nie udało. Po kilku dniach miałam okropne bóle brzucha, krzyża, pośladków i nawet ud, przestraszyłam się i pojechałam do Rzesz. do (ponoć dobrego lekarza) okazał się beznadziejnym lekarzem na pacjentke przeznaczał 15 min. i ciągle patrzył na zegarek, kazał mi się nie przejmować przepisał luteine i mówił zeby starać się o dziecko, zapytał też czy nie było raka piersi w rodzinie i tyle. Troszke się uspokoiłam ale po kilku dniach wszystko zaczeło boleć mnie jeszcze gorzej, nie mogłam siadać wydawało mi się ze ktoś wbija mi palik w tyłek. Poszłam wieć z powrotem do lekarza do mojego miasta bo do rzesz mam 100 km. lekarz powiedział że torbiel rośnie i trzeba go usunąć zeby nie pekł, przestraszyłam się nie na żarty. Znalezlismy z męzem innego lekarza też w rzesz. Był dużo bardziej kumaty niż tamten powiedział zeby nie brać luteiny że to nic nie da skierował mnie od razu na laparoskopie i znalazł guzka w piersi, wyszłam z gabinetu cała we łzach. Laparoskopie przeszłam strasznie, chociaż dało się przeżyć, czekałam na wynik bałam się okropnie żeby to tylko nie był rak, wyszło ze to endo, byłam troche spokojniejsza. Miałam też robioną biopsje piersi to był koszmarny czas tak strasznie się bałam, dzieki Bogu to też nie było to najgorsze.
Mineło 3 miesiące od operacji, biorę 3 opakowanie visanne, przytyłam prawie 4 kg. i jestem straszną pesymistką, tak bardzo chciałabym mieć dzidziusia, tyle złego spotkało mnie w życiu.
Historia opowiedziana w skrócie ale to co się przeżyło to tylko Wy wiecie.
Dziekuje jeżeli ktoś to przeczyta. :)

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 05:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 marca 2013, 20:54
Posty: 5645
Lokalizacja: Wielkopolska
Witaj :) przeczytałam :) przykro mi, że tak cierpisz, oby jak najszybciej udały się staranka. Trzymam kciuki :*

_________________
Zapraszam na moje aukcje: http://allegro.pl/listing/user/listing. ... id=6719593

gg 5870987

W wielu momentach życia jedyne czego pragniemy to odpuścić i zrezygnować.. a przecież sens tkwi w tym, by odszukać coś, co nie pozwoli nam się poddać... musimy upadać, po to, żeby umieć się podnieść. Podnosimy się po to, by za jakiś czas upaść znowu.

Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą

MOJA HISTORIA
Obrazek
Obrazek
13.11.2010 - Aniołek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 08:52 
Offline

Dołączył(a): środa, 22 października 2014, 18:48
Posty: 44
Dzieki Gosiu za szybką odp. myśle że cierpie jak każda z nas. Najgorsze jest to że ostatnio zaczełam unikać kobiet w ciąży, bo to tak bardzo boli jak widze że ktoś bez najmniejszego problemu zachodzi w ciąże i jeszcze jej nie szanuje, a ja? Tak bardzo bym chciała, odkąd pamiętam to moim marzeniem było wyjść za mąż i mieć dzieci, nic więcej no ale cóż takie jest życie, niesprawiedliwe.

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 14:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 marca 2013, 20:54
Posty: 5645
Lokalizacja: Wielkopolska
O dziwo, nie każda z nas ma takie wielkie bóle, podobno im bardziej zaawansowana choroba tym mniej boli. Chociaż może to organizm przyzwyczaja się z czasem do tej dawki bólu, którą serwuje endo. Głowa do góry, cycki do przodu, cuda się zdarzają, musimy myśleć pozytywnie.

_________________
Zapraszam na moje aukcje: http://allegro.pl/listing/user/listing. ... id=6719593

gg 5870987

W wielu momentach życia jedyne czego pragniemy to odpuścić i zrezygnować.. a przecież sens tkwi w tym, by odszukać coś, co nie pozwoli nam się poddać... musimy upadać, po to, żeby umieć się podnieść. Podnosimy się po to, by za jakiś czas upaść znowu.

Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą

MOJA HISTORIA
Obrazek
Obrazek
13.11.2010 - Aniołek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 15:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 14 września 2013, 11:26
Posty: 474
Witaj :) No historia w dużym skrócie, szkoda, że musiałaś do nas dołączyć, ale to super miejsce i super dziewczyny, mega wsparcie i w ogóle wszystko :D Wiesz który to stopień endometriozy? Przy laparo wycięli tylko torbiel czy coś jeszcze? Mówili jak dużo masz ognisk i zrostów? Zrobili Ci drożność jajowodów? To najważniejsze, bo jeśli są drożne masz duże szanse zaskoczyć naturalnie :) Dla poprawienia morali zapraszam, tak jak mnie zapraszano na początku, do poczytania wątków ciążowych :) Poprawiają humor w 100%

_________________
moja historia
wątek ciążowy
04.2013 - laparoskopia, endometrioza III stopnia, visanne na 6 miesięcy
09.2013 - koniec visanne, początek starań
11.2013 - na 22 planowana kolejna laparoskopia
20.12.2013 - Aniołek...
04.07.2014 - laparoskopia, endometrioza IV stopnia, jajowody drożne
26.08.2014 - beta 140
11.09.2014 - Mamy <3
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: piątek, 24 października 2014, 19:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2013, 21:20
Posty: 1648
tak jest - potwierdzam, nic nie poprawia humoru bardziej niż wątki ciążowe ;) teraz chyba nawet najnowszy należy właśnie do agap25 ;)
Kiedy wracasz Olu do starań, jak długo masz brać vissane?
Powodzenia :)

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: sobota, 25 października 2014, 09:18 
Offline

Dołączył(a): środa, 22 października 2014, 18:48
Posty: 44
Jejku dziekuje dziewczyny że jesteście. To naprawde wsapaniałe. Agap25 Miałam 6 cm. torbiel na lewym jajniku, nie mam pojecia czy miałam jakieś ogniska czy zrosty nic mi lekarz nie powiedział, co do drożnych jajowodów też nic nie wiem, lekarz tylko napomniała że zdarza się że przy endo są one niedrożne. Nie wiedziałam o co mu chodzi a byłam tak tym wszystkim przestraszona że nawet nie pytałam. Jestem między 2 a 3 stadium. Mam jeszcze 21 tabletek visanne, już nie moge się doczekać żeby je skończyć i w koncu jechać na wizyte żeby wiedzieć coś więcej. Ostatnio miałam plamienie a przy tym sile bóle krzyża, i kości ogonowej bez tabletki przeciwbólowej nie byłam w stanie funkcjonować. Zaczął mnie też boleć pępek, przestraszyłam się nie na żarty, mam nadzieje że nic tam nowego nie rośnie.
Moja siostra gdy była w moim wieku zachorowała na raka to był straszny okres w naszym życiu, tak strasznie się balismy że nie przeżyje. Była wtedy w ciąży donosiła ją do 7 m-ca zrobili cesarke i dopiero wtedy zaczeli ją leczyć. Naświetlania, chemie koszmar, dzidzius też do końca nie był zdrowy. Ale dzieki Bogu jakoś z tego wyszli dziewczynka ma teraz 6 lat bierze leki ale jest cudowna, z siostrą też ok ma miażdzyce i stany przed zawałowe. Skutki uboczne naświetleń i chemii.
Dlatego dziewczyny tak bardzo bałam się że mam raka, wyłam dniami i nocami.
A ostatnio mam strasznego doła wszyscy wokół mnie są w ciązy (może tak mi się tylko wydaje bo zwracam na to szczególną uwagę).
Bianka mnie wątki ciążowe jakoś tak zasmucają, ale postaram się myśleć pozytywnie, dzieki :)
Pozdrawiam Was i jak to Gosia pisała "cycki do przodu" po visanne troche mi urosły :D

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: sobota, 25 października 2014, 19:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 14 września 2013, 11:26
Posty: 474
Współczuję siostrze. Jednak dobrze, że to "tylko" endometrioza... A co do wątków, zależy jakie masz podejście. Jak takie, że "o, bo wszystkim się udaje, tylko mi nie" to mogą smucić. Ale jak spojrzysz na to w taki sposób "ta i ta miały tak i tak i mimo wszystko w końcu im się udało" to dają dużo nadzieji i wiary w to, że może się udać każdemu :) A z tymi ciążami jakoś tak jest... Jak straciłam swoje maleństwo to też nagle mi się dookoła pojawiły same brzuchate i rodzinki z wózkami, a akurat był największy wysyp "świerzych" ciąż, bo święta sprzyjają prokreacji :P
A staraliście się już wcześniej o dziecko?

_________________
moja historia
wątek ciążowy
04.2013 - laparoskopia, endometrioza III stopnia, visanne na 6 miesięcy
09.2013 - koniec visanne, początek starań
11.2013 - na 22 planowana kolejna laparoskopia
20.12.2013 - Aniołek...
04.07.2014 - laparoskopia, endometrioza IV stopnia, jajowody drożne
26.08.2014 - beta 140
11.09.2014 - Mamy <3
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: niedziela, 26 października 2014, 11:34 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 19 maja 2013, 18:29
Posty: 2198
Lokalizacja: Łódź
Olu widzę, że jesteś z natury pesymistką. Jak ja. Powiem Ci że mnie też drażniły kobiety w ciąży, a pracuję w aptece więc często muszę i takim kobietą doradzać. Zawsze naklejałam na twarz uśmiech nr 5 a w środku szalało stado wilków które chciało je zagryźć. Chociaż ostatnia kobieta w zaawansowanej ciąży jaką obsługiwałam miała tak samo na nazwisko jak ja i tu się uśmiechnęłam w duchu do siebie że może z niej na mnie przejdzie i po paru dniach 2 kreseczki. Śmiać mi się wtedy zachciało. Nie martw się na zapas wiem , że łatwo się mówi, ale ja sobie tak non stop życie zatrówałam i całkiem niepotrzebnie. Co do guzków w piersi też miałam i strasznie się wystraszyłam jak sobie wymacałam. Niestety w moim przypadku powracają i się mnożą.

_________________
moja historia
* 16.10.2012 usunięcie gruczolakowłókniaka piersi lewej
* 08.07.2013 niedoczynność plus hashi
* 20.08.2013 laparoskopia- endometriosis genitalis externa II, zrosty na jelitach, guzki w zatoce Douglasa
* 06.09.2013 jednak startujemy z Visanne- modlimy się żeby guzek w piersi nie rósł :)
* 05.04.2014 koniec Visanne - Zaczynamy starania, nie ma już na co czekać...
*24.08.2014 są 2 tłuste krechy na teście :)
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Oli
PostNapisane: niedziela, 26 października 2014, 16:59 
Offline

Dołączył(a): środa, 22 października 2014, 18:48
Posty: 44
agap współczuje Ci tak ogromnej straty, to naprawde przykre, teraz bedzie już tylko lepiej. W sumie to nie staralismy się tak jakoś na 100% bo miałam toksoplazmoze i lekarz nie kazał mi jeszcze zachodzić w ciąże bo to groźna choroba szczególnie dla płodu.
A teraz gdy już mogłam... to nie mogłam :( straszne, ostatnio moja najlepsza koleżanka zaszła w ciąże, to straszne ale zaczełam jej unikać nie moge patrzec i słuchać o jej szcześciu. Wiem że to niczyja wina, ale tak mam, może z czasem mi przejdzie, oby.
beti, fajnie że tak z tej kobiety przeszło na Ciebie hehe :lol: staram się myśleć pozytywnie, ale jestem 2 lata po ślubie i denerwuje mnie to jak ludzie się pytaja czemu jeszcze nie mamy dziecka, te słowa tak strasznie bolą gdyby tylko wiedziały że to tak nie działa. Za dużo o tym myśle, a najlepsze jest to że pracuje w szkole i z dziecmi mam kontakt na okrągło. Przychodzą mamuśki na wywiadówki i co chwile jakąś z brzuszkiem a mi tak smutno się robi.
3majcie się kochane i dziękuję.

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot], Google [Bot] i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL