Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest piątek, 18 października 2019, 17:25

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Meloshy
PostNapisane: czwartek, 10 lipca 2014, 11:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 lipca 2014, 12:18
Posty: 53
Czesc wszystkim. :) Mam na imie Milena i mam 18 lat.

Dopiero jestem na poczatku walki z choroba,ale wszystko zaczelo sie juz trzy lata temu.
Mialam bardzo mocne bole podczas okresu i dokuczal mi bol brzucha.Pediatra powiedzial,ze to zwykle bole.Meczylam sie tak rok,az udalam sie do ginekologa,ktory przepisal mi tabletki antykoncepcyjne.Przez ten czas bardzo bolala mnie glowa i narzekalam na zle samopoczucie.
Dolegliwosci troche minely,myslalam,ze to juz koniec i bede miec troche bolesniejsze miesiaczki niz inne dziewczyny.Niestety bole znowu zaczely sie nasilac,meczylam sie,ale kazdy mi mowil,ze to normalne...

We wrzesniu 2013 roku,obudzil mnie w nocy potworny bol i krwotok.
Wstalam z lozka,zeby obudzic rodzine,ale zemdlalam.Obudzilam sie na lozku,na ktore zaniosl mnie brat.Bol byl okropny,czegos takiego wczesniej nie przezylam.Przyjechalo pogotowie,dostalam zastrzyk z ketonalu i zasnelam.
Bole nie ustepowaly i staly sie codziennoscia,a miesiaczki koszmarem. :(

Po miesiacu dostalam sie do "dobrego" ginekologa.
Pani mnie przebadala,ale stwierdzila ze nic mi nie jest,ze bole miesiaczkowe sa normalne!:(
Jedynie bol w okolicy wzgorka lonowego ja zaniepokoil i wytlumaczyla to tym ze musialam gdzies sie obic...
Dostalam tabletki ziolowe na bole.

Moj koszmar trwal,a kazdy tlumaczyl mi,ze to co sie dzieje jest normalne dla dziewczyny w moim wieku.Ale mnie to ciagle niepokoilo,do tego nie moglam wspolzyc z chlopakiem bo tak cierpialam.

W styczniu tego roku kolejny raz stracilam przytomnosc-kazdy okres wiazal sie z 9 stopniem bolu,wtedy pomyslalam,ze dosc,to na pewno nie jest normalne :( Trafilam do szpitala,kolejny ketonal.
Poszlam do pani ginekolog i to byla najgorsza wizyta w moim zyciu.Zrobila mi usg i stwierdzila,ze mam jakas mala nadzerke pewnie stad te bole.Przepisala mi tabletki antykoncepcyjne i odmowila badan hormonalnych.
Bole nie ustaly,doszly do tego bole glowy i wymioty...w marcu kolejny raz trafilam do szpitala i juz bez nadziei do nastepnego ginekologa.

Pan ginekolog zbadal mnie i zalamal rece,jak nikt wczesniej nie mogl tego widziec.
Na prawym jajniku mialam wielki torbiel,dookola rozne zmiany i guzki
Od razu powiedzial,ze to endometrioza.
Dostalam ankiety do wypelnienia,leki i do czerwca mialam sie obserwowac.

Jestem po czerwcowej wizycie i juz niedlugo ide do szpitala na laparoskopie,zeby potwierdzic diagnoze i dalej dzialac. :)

Pozdrowienia i wybaczcie brak polskich znakow. ;)

_________________
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: czwartek, 10 lipca 2014, 18:55 
Offline

Dołączył(a): piątek, 11 kwietnia 2014, 16:04
Posty: 181
Witaj, Endokobietko!
To bardzo dobrze, że wcześnie zaczęłaś dociekać skąd te bóle i się nie poddawałaś. ja cierpiałam 7 lat dłużej niż Ty zanim postawiono trafną diagnozę. Takie wizyty u lekarzy rozkładających ręce ze słowami"taka twoja uroda" są najgorsze - wiem coś o tym. Trzymam kciuki za powodzenie laparo, oby na niej się skonczyło! :)

_________________
MOJA HISTORIA

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: czwartek, 10 lipca 2014, 19:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20614
Witaj na forum! :D Bardzio smutna twoja historia.

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?

Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 20:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 6 marca 2013, 20:54
Posty: 5645
Lokalizacja: Wielkopolska
Witaj :*

_________________
Zapraszam na moje aukcje: http://allegro.pl/listing/user/listing. ... id=6719593

gg 5870987

W wielu momentach życia jedyne czego pragniemy to odpuścić i zrezygnować.. a przecież sens tkwi w tym, by odszukać coś, co nie pozwoli nam się poddać... musimy upadać, po to, żeby umieć się podnieść. Podnosimy się po to, by za jakiś czas upaść znowu.

Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą

MOJA HISTORIA
Obrazek
Obrazek
13.11.2010 - Aniołek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 22:44 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 19 maja 2013, 18:29
Posty: 2198
Lokalizacja: Łódź
Witaj na forum. Kciuki za laparo. Jak zrobią porządek to powinno choć trochę ulżyć.

_________________
moja historia
* 16.10.2012 usunięcie gruczolakowłókniaka piersi lewej
* 08.07.2013 niedoczynność plus hashi
* 20.08.2013 laparoskopia- endometriosis genitalis externa II, zrosty na jelitach, guzki w zatoce Douglasa
* 06.09.2013 jednak startujemy z Visanne- modlimy się żeby guzek w piersi nie rósł :)
* 05.04.2014 koniec Visanne - Zaczynamy starania, nie ma już na co czekać...
*24.08.2014 są 2 tłuste krechy na teście :)
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: sobota, 12 lipca 2014, 22:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 15 listopada 2013, 08:35
Posty: 665
Cześć :* Ja też trzymam kciuki za laparo, wreszcie ktoś Cię przebadał porządnie

_________________
Moja historia

------------------------------------------------------------------------------------------------

Z chorobą jest tak jak ze śmiercią. Jest faktem. Nie jest żadną karą.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: niedziela, 13 lipca 2014, 07:35 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 21 marca 2010, 18:54
Posty: 3721
Lokalizacja: tu i tam
Witaj, dobrze, że się nie poddałaś, odsyłana z kwitkiem od lekarza do lekarza. Dobry lekarz, to naprawdę skarb. Powodzenia za laparoskopię!

_________________
administrator spraw aptecznych -> chcesz zadać pytanie? >>PISZ<<
'póki żyjemy, mamy czas'
2010 - laparosk. z konwersją do laparotomii, guz jajnika lew., endometrioza jajników, wycięcie częśc. lewych przyd., masywne zrosty
2014 - laparosk. torbiel endo jajnika pr., kawałek jajnika lew. w dole biodr., endometrioza III st., choroba zrostowa
2015 - laparosk. usunięcie lewego jajowodu (ropień), zrosty, zrosty, zrosty


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: niedziela, 17 sierpnia 2014, 17:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 lipca 2014, 12:18
Posty: 53
Trzymajcie kciuki,jesienia laparoskopia.
Ciesze sie ze znalazlam to forum,bo dowiedzialam sie wielu rzeczy ktorych nie uslyszalam od lekarzy.

_________________
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: niedziela, 17 sierpnia 2014, 17:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20614
Znasz dokladny termin zabiegu?

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?

Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Meloshy
PostNapisane: niedziela, 17 sierpnia 2014, 17:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 8 lipca 2014, 12:18
Posty: 53
Poki co jestem wpisana na 4 pazdziernika.Boje sie zabiegu,bo moj szpital ma zla opinie jesli chodzi o ginekologie czego doswiadczyla nawet moja mama.Obawy powiela to,ze chca mnie juz nastepnego dnia wypuscic do domu,czy to nie za szybko?Dostalam tez bardzo malo informacji odnosnie tego jak bedzie wygladac zabieg,co mam przyniesc,czy brac w tym czasie leki anty,itd.

_________________
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL