Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest środa, 17 października 2018, 10:56

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Harria
PostNapisane: piątek, 25 października 2013, 20:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 19:09
Posty: 48
Hej, wszystko wskazuje na to, że i ja endometriozę mam!
Ostatnio na badaniu kontrolnym ginekolog mnie przyłapała i zrobiła USG. Wyszła torbiel 7cm. Na drugim też coś było, ale po miesiączce się zmyło. Dodatkowo zleciła Ca125 - 66,6 (norma do 35 w Diagnostyce). Czekam teraz na termin laparoskopii - w jednym wyznaczyli termin na grudzień 2014 :lol: , w drugim - mają wyznaczyć za miesiąc. Jak teraz sobie pomyślę, że ja ostatnie USG pochwy robiłam kilka lat temu, to trochę mi głupio :roll: , ale lekarze, u których wtedy chodziłam nie robili od razu tego badania, tylko na nie kierowali (jakoś mnie nie kierowali), a jak już trafiłam do lekarza, którzy robił to od ręki, to miałam kolejną grzybicę pochwy, więc USG miało być na kolejnej wizycie, na którą już nie poszłam. I tak się odwlekało.

W zasadzie na endometriozę wskazywał mój stan od niemal początku miesiączkowania. Początkowo były bolesne miesiączki, które z miesiąca na miesiąc stawały się coraz bardziej bolesne... i w końcu pojawiły się wymioty! Straszne, kilkugodzinne, całodzienne! Dla lekarzy - normalne! Oczywiście w pierwsze dni okresu byłam wykluczona z życia! Ale i tak nie miałam ochoty nigdzie chodzić - z takimi gazami? Gazy, wzdęcia, biegunki, zaparcia - to moja codzienność. Wyeliminowanie z diety laktozy i glutenu wiele tutaj zmieniło. Przynajmniej nie jestem wciąż napompowana. Oprócz tego mam mdłości i brak apetytu - i niestety, jak jestem głodna, a na widok jedzenia mnie mdli, to zajadam to czasem słodyczami :roll: - co z tego, że wiem, że nie powinnam tego robić? (am spadki cukru - miałam krzywą cukrową i insulinową), jak mnie w żołądku boli, a na widok jedzenia odrzuca???

Na bolesne miesiączki brałam trochę Harmonet (antykoncepcja doustna), próbowałam też eksperymentować z No-Spą i Ibuprofenem (Apap to za mało), ale wcale mnie nie kręciły zalecenia lekarzy - niech pani bierze na kilka dnia przed okresem kilka razy dziennie... Jakim cudem? Jak ja nigdy nie wiem, kiedy dostanę miesiączkę? :roll: W terminie, albo nawet pięć dni przed. No i znalazłam inny sposób - działający od razu w tym momencie, w którym jest potrzebny: kofeinę. Nie z kawy, bo tej nigdy nie lubiłam, ale yerba mate, tabletki z guaraną czy inne termogeniki (czyli tabletki odchudzające - swoją drogą to nawet je początkowo kupiłam na zbicie kilogramów, chociaż w to działanie nie wierzyłam i się okazało, że znakomicie niwelują ból menstruacyjny). Ale pomaga też Coca Cola i Pepsi, zwłaszcza gdy jestem w biegu i wiem, że nie będę mogła tabletki zajeść po pół godziny, ani zaparzyć mate. Kofeina ma jeszcze jedno fantastyczne działanie - można zjeść normalny posiłek, a jeśli żołądek nie chce czegoś strawić, to kofeina to "popycha" dalej. Wychodzę z założenia, że lepsze lekkie rozwolnienie niż wymioty przez cały dzień. Dzięki Coli w miarę normalnie funkcjonuję i jej twórcy jestem dozgonnie wdzięczna! :D Nieważne, że zaraz mnie zjedziecie za kofeinę! Zresztą ja ją piję tylko w te dni!

A teraz jest podejrzenie endometriozy i jestem prawdę mówiąc przerażona! :o Łykacie masę leków, które są zapisywane na ładne oczy, bo nikt badań hormonalnych przecież nie robi! :cry: A kobiecy układ hormonalny jest tak delikatny, że zabierz okruszek, a się przewróci. Ja z antykoncepcyjnych zrezygnowałam, bo nie podobało mi się właśnie to, że nie wiem, jaki mam poziom hormonów, nawet jak zrobię badania, to mi ich nikt nie zinterpretuje i tak naprawdę to nie wiem, co aktykoncepcja robi mi w środku! :roll: Prawdę mówiąc perspektywa operacji przeraża mnie mniej! I na razie raczej szukam terapii ziołowej - zamierzam się przejść do Bonifratrów. Znalazłam nawet w necie jakąś mieszankę ziołową, ale to w końcu internet, to z kimś bym się jeszcze skonsultowała. Na razie próbuję ogarnąć informacje na forum, co jest cholernie trudne, bo tych informacji nie da się do głowy załadować, jak w Martixie! Jestem trochę zdezorientowana, przyznam!

Jest jeszcze jedna sprawa i nie wiem czy nie związana właśnie z endometriozą. Najprawdopodobniej objawem torbieli było uczucie pulsowania w podbrzuszu. Tylko że ja to pulsowanie czułam na linii: głowa (przysadka? podwzgórze? inna część mózgu?) - szyja (tarczyca, przytarcza) - dół pleców (nerki,nadnercza) i podbrzusze (jajniki, macica). Po za tym zdarza się, że mam też takie otępiające pulsowania w głowie - czasami z mocnym pulsowaniem przy uchu (wręcz, jakby mi tam tlukło), bólem oczu (jakby nerw wzrokowy) - a po kilku godzinach, czasem za jeden-dwa dni - schodzi mi krew z nosa (wiem, że to z tego, bo czuję po zejściu krwi ulgę, nawet jak to jest po dwóch dniach, to czuję takie otępienie dopóki nie zejdzie, czasem chyba zasycha po drodze i tylko jakieś kropelki krwi w wydzielinie z nosa). I tak się zastanawiam czy to nie z tej endometriozy? Bo jeśli tkanka macicy wędruje po całym ciele, to jaki problem zajść jej do mózgu, tarczycy czy nadnerczy? :? Na lekarzy raczej nie mam co liczyć, to wiem, że raczej wyśmieją, ale przeraża mnie, że ogniska endometriozy mogłyby być w mózgu i mogłyby być zupełnie zignorowane przez lekarzy. :(

Ale nie myślcie, że się załamuję! Życie jest piękne! Jeszcze nigdy nie byłam tak blisko diagnozy moich problemów. :D

_________________
Moja historia
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: sobota, 26 października 2013, 07:08 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 19 maja 2013, 18:29
Posty: 2198
Lokalizacja: Łódź
No cóż w końcu cola jest dziełem farmaceuty i kiedyś dawno dawno była sprzedawana w aptekach, dopiero dużo później znalazła się w sklepach. No i właśnie na dolegliwości żołądkowe działa super. Dobrze , że pani dr zleciła Ci laparoskopię (mi uspokoiła nerwy) chociaż wiem co mam w środku. A co do farmakoterapii to leczenie hormonami niestety, ale często jest najskuteczniejsze choć czasami męczące no i wiadomo są skutki uboczne. A co do pulsowania w głowie radziła bym się kogoś poradzić bo ja w tym temacie zielona, ale może masz wtedy za wysokie ciśnienie. Zmierz sobie kiedyś jak będziesz mieć okazję. Wysokie ciśnienie sprzyja udarom, więc teraz krew leci ci z nosa, ale jakby się wylała w głowie byłoby gorzej. Nie chcę straszyć, ale moja mama tak miała i robiła tak przez lata właśnie zajadała się też coffepiryną (z coffeiną ) i któregoś razu miała wylew. Teraz już jest ok nic jej nie pulsuje i nic ją nie boli. No chyba, że może to jednak endo tak na Ciebie działa, też tak może być. Trzymam kciuki za laparo, żeby endo nie okazała się bardzo zaawansowana :)

_________________
moja historia
* 16.10.2012 usunięcie gruczolakowłókniaka piersi lewej
* 08.07.2013 niedoczynność plus hashi
* 20.08.2013 laparoskopia- endometriosis genitalis externa II, zrosty na jelitach, guzki w zatoce Douglasa
* 06.09.2013 jednak startujemy z Visanne- modlimy się żeby guzek w piersi nie rósł :)
* 05.04.2014 koniec Visanne - Zaczynamy starania, nie ma już na co czekać...
*24.08.2014 są 2 tłuste krechy na teście :)
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: sobota, 26 października 2013, 14:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20540
Witaj! :)

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Obrazek
Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: sobota, 26 października 2013, 19:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 19:09
Posty: 48
:D Witam!
Nie zaanonsowałam się w centrum powitań, bo od razu wolałam tutaj wskoczyć!
Odwalacie na forum fantastyczną robotę!

Podczytuję forum, ale dla pewności zapytam. Gdy byłam w szpitalu na rejestracji, to lekarz kwalifikujący na operację powiedział, że jak torbiel pęknie wcześniej, to się sama uleczy i nie będzie potrzebna wtedy żadna operacja. A jedynym problemem wtedy będzie tylko ból. Trochę dla mnie to nielogiczne było, no i z tego, co czytam na forum to pęknięcie torbieli, zwłaszcza dużej, oznacza zapalenie otrzewnej - czyli dość poważne to jest... To, jak to jest?

I co to w ogóle znaczy, że torbiel się wchłania? To znaczy, że pęknie?

--------------------------

Beti - ciśnienia nie mam. Raczej jestem poniżej prawidłowego ciśnienia i ciągle chodzę śpiąca. Chociaż niewykluczone, że przy stymulowaniu się kofeiną w końcu się nadciśnienia nabawię.

_________________
Moja historia
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: sobota, 26 października 2013, 19:59 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8120
Lokalizacja: Warszawa
Witaj :)

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: sobota, 26 października 2013, 20:01 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 19 maja 2013, 18:29
Posty: 2198
Lokalizacja: Łódź
Mojej siostrze pękła torbiel i rzeczywiście ból nie do zniesienia, ale się wchłonęła. Nie wiem jak to było u innych dziewczyn, tyle co wiem w tej sprawie.

_________________
moja historia
* 16.10.2012 usunięcie gruczolakowłókniaka piersi lewej
* 08.07.2013 niedoczynność plus hashi
* 20.08.2013 laparoskopia- endometriosis genitalis externa II, zrosty na jelitach, guzki w zatoce Douglasa
* 06.09.2013 jednak startujemy z Visanne- modlimy się żeby guzek w piersi nie rósł :)
* 05.04.2014 koniec Visanne - Zaczynamy starania, nie ma już na co czekać...
*24.08.2014 są 2 tłuste krechy na teście :)
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: niedziela, 27 października 2013, 13:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 19:09
Posty: 48
Dziękuję Beti, może się ktoś jeszcze wypowie. I jeszcze raz wszystkich witam! :D

Jeśli ktoś coś do mnie napisał, to przepraszam, ale primo nie mam jeszcze aktywowanego konta do wysyłania wiadomości, a segundo - wyświetla mi się jakiś dziwny komunikat "3 prywatne/ych wiadomości oczekują/e, aż zwolnisz miejsce w folderze. Uwolnij wszystkie czekające wiadomości. Zostaną one rozłożone do różnych folderów, jeśli wolna jest wystarczająca ilość miejsca.", z którym nie bardzo wiem, co robić, bo jak klikam na to rzekome uwolnienie wiadomości, to się nic nie dzieje, więc nie wiem, o co chodzi. :(

_________________
Moja historia
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: niedziela, 27 października 2013, 14:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20540
Priwy mozesz wysylac po napisaniu 5 postow na forum - zgodnie z Regulaminem Forum.

Odnosnie problemow technicznych z twoja skrzynka skontaktuje sie z Adminem. :)

Poza tym te trzy wiadomosci sa ode mnie - post powitalny oraz instrukcja tworzenia linku - odebralas?

Edit - zmienialas jakies ustawienia w panelu uzytkownika w opcji ustawienia folderu?

Z jakiej przegladarki korzystasz?

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Obrazek
Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: niedziela, 27 października 2013, 14:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 25 października 2013, 19:09
Posty: 48
Korzystam z Liska, zmieniałam, żeby mi na maila nie przychodziły wiadomości, ale już to odhaczyłam, tak, jak było. Odebrałam tylko jedną wiadomość z instrukcjami.

_________________
Moja historia
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Harria
PostNapisane: niedziela, 27 października 2013, 14:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20540
Kochana napisalam do ciebie lacznie trzy wiadomosci Priw powitalny i dwa priwy z instrukcja robienia linku.
Za moment podesle kolejny. Sprobuj do mnie napisac priwa - masz juz 5 postow na forum wiec mozesz.

Masz na kompie oprocz Firefoxa rowniez Internet Explorer? Warto sprobowac zalogowac sie przez inna przegladarke i sprawdzic czy blad wciaz istnieje - czasem sa problemy z przegladarka...

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Obrazek
Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL