Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest czwartek, 23 maja 2019, 10:54

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1836 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 184  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Kasiek
PostNapisane: piątek, 10 lipca 2009, 12:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 lipca 2009, 18:16
Posty: 1524
Zawsze miałam bolesne i obwite okresy, tyłozgięcie macicy i "piękną szyjkę"- jak mawiał mój ginekolog. Zaliczyłam wielu lekarzy i każdy mówił, że taki już mój urok... Od 17 roku życia byłam stałą klijentką z wiecznymi stanami zaspalnymi "części piwnicznych mojej świątyni", łącznie z bolesnymi zapaleniami pęcherza. Nikt nie wiedział dlaczego tak mam... Bóle pleców przy menstruacji i przed?-"ból jest wpisany w naturę kobiety" i inne tłumaczenia. Nigdy nie słyszałam o endometriozie... aż do lutego 2008. Cykl trwał już 80 dni i nic- dr. Gądek (u którego bywałam już prawie co miesiąc) tłumaczył to najpierw stresem, potem ciążą- jak mu powiedziałam że robiłam juz 2 testy i nic, to stwierdził że to pozamaciczna, potem jednak się z tego wycofał. Jedyne USG jakie mi zawsze robił to przez brzuch. 2 dni później nie wytrzymałam problemów jelitowych i poszłam do mojej (kochanej :D ) lekarki rodzinnej- dr. Alicji Bielak i to ona wymacała mnie i zdiagnozowała (RĘCZNIE!) guza jajnika. Pobiegłam niedowierzając do prywatnej przychodni, gdzie zdiagnozowano u mnie 2 guzy endometrialne wielkości grejpfruitów. W ciągu miesiąca zaliczyłam wielu lekarzy, a każdy inny, ale w jednym się zgadzali... To nie urosło przez 2 dni. Mój lekarz mnie zaniedbał- może powaliła go moja... osobowość? ;) Długo szukałam odpowiedniego lekarza, szpitala i w ogóle. W końcu położyłam się w Gorlicach- wspaniała opieka, kochane pielęgniarki i współspaczki z pokoju. Śmiałyśmy się całymi dniami, choć każda z nas była z endo... Ja byłam najmłodsza- każdy mnie żałował- w końcu 25 lat i usunięte praktycznie obydwa jajniki... Tylko mąż się śmiał że oszczędzę na tamponach. Po operacji nietaktowny ordynator wytłumaczył mi że sama sobie to zrobiłam, a ja wpadłam w spazmy, bo jeśli lekarz mówi że wszystko ok, to prosty człowiek wierzy! Rok przed operacją miałam robione USG dopochwowe i wyszło dobrze. Cytologia co 2 lata - zawsze wychodziła 2 grupa. Wyszłam ze szpitala i przez pół roku brałam Dipherelinę znosząc w wieku 25 lat atrakcje menopauzy i zbierając kolekcję garsonek. Wreszcie zrozumiałam humory własnej matki. Uderzenia gorąca, tycie, huśtawki nastrroju i ogólne poczucie bezsensu. Przestałam marzyć o dzieciach. Cały plan domku na prerii, męża bawiącego sie z dziećmi i psem legły w gruzach. Problemy w pracy związane z 2 miesięczną nieobecnością spowodowały, że rzuciłam sie w wir obowiązków zawodowych. Blizna wygląda strasznie, rozeszła się, ale cieszyłam się że żyję i już nie czuję bólu każdego dnia. Niestety do czasu... Znów poczułam się zmęczona, a od poniedziałku żyję ze świadomością, że moja nemezis sie odradza i znów ma 9 cm, jakiś płyn (prawdopodobnie jedna z cyst pękła). Ca 125=26, ale ja już mam dość. Położę się chyba w Nowym Sączu w Szpitalu i oddam dr Bielowi, nie wiem czy jest dobry- mam to już gdzieś. Każdy radzi coś innego, a ja nie mam siły. Wszelkie łapówki nie wchodzą w grę, bo mam bardzo napięty budżet, więc nie wiem jak wyjde i co mi tym razem usuną- niewiele tego zostało. Ale wierz że jakoś dam radę. :) W końcu co innego mi zostało?

_________________
04.2008.-laparotomia-usunięty przydatek i cześć drugiego, endo 1st. 10cm i 6cm, 6x diphereline
07.2009.-laparotomia-zrosty macica-jelita, zapalenie jelit i otrzewnej, endo 4st, 9x diphereline Osteoporoza,
przedwczesne przekwitanie, H.T.Z.
Moja Historia
Obrazek
7 miesięcy po złożeniu papierów nasi chłopcy są z nami!
:D Jednak jestem Mamą! :D
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kiasiek
PostNapisane: piątek, 10 lipca 2009, 13:19 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 21 kwietnia 2009, 11:03
Posty: 292
Lokalizacja: Kraków
Witaj kasiek :)
Masz nie samowite poczucie humoru. Mimo że historia smutna to szczerze powiem że sposób opowiadania wywołał u mnie uśmiech.
Mam nadzieje że wszystko się ułoży :)
Czy dobrze zrozumiałam, że na forum mamy siostry?
Pozdrawiam serdecznie

_________________
styczeń 2009- wykryte "cysty" na obu jajnikach
styczeń-marzec 2009 wycieczki po lekarzach
1 kwiecień 2009 laparoskopia i zdiagnozowanie endo
czerwiec-grudzień udział w badaniu nowego leku
Luty 2010 odnowione torbiele
2011-2013 ciagle pojawiające się torbiele. Wyciszanie antykami
Pół roczny epizod z visane. W między czasie starania o dziecko.
Luty 2014 polip w macicy. Dwie torbiele na lewym i dwie torbiele na prawym jajniku :-(
Marzec 2014 polip znikł samoczynnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kiasiek
PostNapisane: piątek, 10 lipca 2009, 14:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 lipca 2009, 18:16
Posty: 1524
Chyba te historie nasze mają jakiś wspólny mianownik, łączy nas wszystkie wspólny wróg- endo. Poza tym po pierwszej operacji i zasięgnięciu wiedzy o tej chorobie okazało się, że objawy mojej siostry pasują i teraz na forum bryka również moja prawdziwa siostra Amidala, która została zdiagnozowana po moim zabiegu rok temu. Nigdy jej tego nie mówiłam, ale bardzo mi przykro i czuję sie strasznie winna, że ona też musi z tym żyć. Ale jesteśmy obie żywym dowodem, że endometrioza jest dziedziczna. W prawdzie nie wiemy po kim ją mamy, (mama odchodzi od zmysłów i wini siebie,co również jest wkurzające, bo ta choroba zrobi wszystko, by kogoś zranić)- ale to nieważne. Najważniejsze przy tym wszystkim jest umieć znaleść dystans i komizm sytuacji, gdy człowiek rozkłada nogi przed każdym facetem z przedrostkiem dr przed nazwiskiem, a dzieci z tego nie ma.:)

_________________
04.2008.-laparotomia-usunięty przydatek i cześć drugiego, endo 1st. 10cm i 6cm, 6x diphereline
07.2009.-laparotomia-zrosty macica-jelita, zapalenie jelit i otrzewnej, endo 4st, 9x diphereline Osteoporoza,
przedwczesne przekwitanie, H.T.Z.
Moja Historia
Obrazek
7 miesięcy po złożeniu papierów nasi chłopcy są z nami!
:D Jednak jestem Mamą! :D
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kiasiek
PostNapisane: piątek, 10 lipca 2009, 14:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 20 grudnia 2008, 07:04
Posty: 1067
Witaj serdecznie wsrod nas!

Z tego co zrozumialam - Masz nowa 9 cm torbiel? Boze, zeby lekarzowi udalo sie oszczedzic ten jajniczek. Przy tak duzej zmianie zostaje laparotomia raczej nie laparoskopia.

Wiesz, ja tez staram sie podchodzic do problemu z dystansem, moze trudno to nazwac poczuciem humoru - raczej ironiczne poczucie humoru, ale lepsze to niz zalamka. Znajome mi mowia (czasem czuje jakby chcialy mnie dobic tymi tekstami), ze "one to by sie na moim miejscu zalamaly chyba"... a ja patrze na nie i mowie, to dajcie mi lopate pojde sobie dol kopac :lol: . Wtedy robia gupie miny :lol: .
Musimy zyc dalej. Z tym chodzeniem do lekarza to prawda. pamietam jak jeszcze nie wiedzialam o endo - wizyta u gina to byla niezbyt przyjemna atrakcja roku dla mnie ;) , a teraz hop siup na fotel i mam gleboko, ze to kolejny facet ktory mnie TAM widzi :lol: , niech mi powie, co widzi, leze na kozetce i dyskusje ucinam, hehe.
Trzeba znalezc dystans, inaczej mozna rzeczywiscie isc po te lopate...

_________________

endo IV stopien,analogi, 3 operacje, wodniaki - usuniete jajowody
4 ICSI - 2 aniolki
5 ICSI - i jest serduszko!



Filipek przyszedl na swiat 26 grudnia 2010!

[Moje DNA bierze udział w bad. genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Kliknij to, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kasiek
PostNapisane: sobota, 11 lipca 2009, 07:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 lipca 2009, 18:16
Posty: 1524
Dzięki Felciu za twój wpis. Bałam się, że tylko ja tak mam. Niektórzy chcą mną wstrząsnąć, bo im się wydaje, że to do mnie nie dociera, tymczasem człowiek uczy się wyrabiać grubą skorupę i teksty typu: "dobrze, że to się tobie przytrafiło, bo inny nie dałby sobie rady z tym", albo: "Wiekszość bezpłodnych kobiet jest sama sobie winna, bo stosowały antykoncepcję i to im siadło na organizm" nie ranią mnie już i potrafię z nimi polemizować i zbywać żartem.
Wczoraj wróciłam od loga. Znów moja wagina na pokaz i wyrażenie: "intymna sfera" stało się pustym frazesem. :)
Laparotomia 22.07. w naszym sądeckim szpitalu, dr Biel będzie operował. Wcześniej znów badania:OVA, HCV, morfologia, rentgen płuc i EKG. Potem pół roku Diphereline i od razu mam zachodzić w ciążę. Aż mi się gęba uśmiechnęła. Wyglądałam malowniczo z tym bananem na twarzy... :) Będą się starać zostawić jajnik, sprawdzą drożność jajowodu i w razie czego wspomagana lekami owulacja. Na moją prośbę mąż zrobi seminogram (badanie nasienia) i może wreszcie los się uśmiechnie...
Nie narzekam na los, bo mam wspaniałego męża, rodzinę i przyjaciół, którzy zawsze wpadną z płytą chodnikową do posłuchania i żubruweczką jak trzeba, ale może jednak domek na prerii ma szansę istnienia? Na razie mieszkanie w bloku na kredyt jak stąd do Czitałej i endometrioza, ale przecież kiedyś musi się udać. Byle do przodu! :D

_________________
04.2008.-laparotomia-usunięty przydatek i cześć drugiego, endo 1st. 10cm i 6cm, 6x diphereline
07.2009.-laparotomia-zrosty macica-jelita, zapalenie jelit i otrzewnej, endo 4st, 9x diphereline Osteoporoza,
przedwczesne przekwitanie, H.T.Z.
Moja Historia
Obrazek
7 miesięcy po złożeniu papierów nasi chłopcy są z nami!
:D Jednak jestem Mamą! :D
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kasiek
PostNapisane: sobota, 11 lipca 2009, 09:03 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 8 czerwca 2009, 18:40
Posty: 2341
Kasiek pięknie dystans zachowujesz do swojej choroby. :D To czasem pomaga bardzo, umieć się pośmiać mimo wszystko :)
Cieszę się, ża masz takie wsparcie od męża, to dużo siły i nadziei daje prawda? od razu łatwiej znosić to wszystko, jeśli wiemy, że jest przy nas ktoś, dla kogo jesteśmy ważne, cenne.
Przykro mi zawsze jak czytam te nasze historie, że ta choroba tyle przykrych emocji przynosi ( ale która nie przynosi?), że cierpimy nie tylko my, ale i nasi bliscy. Bo to poczucie winy....Teraz wiem, że zupełnie niesłuszne. Co prawda jest komponent genetyczny w endo, ale po pierwsze, nie determinuje on tego, czy zachorujemy czy nie, a po drugie tak naprawdę przyczyny zachorowania z tego co wiem nie są wyjaśnione do końca, więc tak naprawdę nie wiadomo. Ale obwinianie się pozostaje. Tylko przecież nie mamy na to wpływu czy ktoś zachoruje czy nie, więc mowy tu o winie być nie może. Obwiniać można się za coś, co robimy świadomie, kiedy krzywdzimy kogoś, mając wybór. Przecież nikt nikomu nie życzy zachorowania na endo, a nasze matki , babki czy ciotki gdyby miały jakikolwiek wpływ na to wszystko to najprawdopodobniej wzięłyby ta chorobę na siebie, żeby nas oszczędzić ( moja babcia zawsze mi powtarza, że gdyby tylko mogła, wzięłaby to cholerstwo na siebie, Jej ogrom miłości wzrusza mnie kompletnie).Ale takie uczucia zostają. I wstyd i żal i inne. Kasiek trzymam za Ciebie kciuki i żeby ten dystans nieodmiennie Ci towarzyszył :)

_________________
Trzy laparoskopie, zrosty, zrosty, zrosty, torbiele i usunięty jajnik i pół, dwa programy ISCI
Alunia jest juz z nami, jest naszym największym szczęściem


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kasiek
PostNapisane: sobota, 11 lipca 2009, 14:57 
Offline
Site Admin

Dołączył(a): poniedziałek, 15 grudnia 2008, 16:23
Posty: 6661
Lokalizacja: Poland Warszawa
Kasiek witaj! Historia eh :( Przykro mi, że Ci też się trafiła ta wspaniała choroba ;).

A poczucie humoru nikomu chyba nie zaszkodzi. :) Czekamy na więcej Twoich postów.

_________________
Basia Kossakowska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kasiek
PostNapisane: sobota, 11 lipca 2009, 17:39 
Offline

Dołączył(a): środa, 3 czerwca 2009, 19:09
Posty: 2830
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Kasiek, jeszcze tak nie bylo zeby jakos nie bylo. masz teraz zrealizowac punk po punkcie plan i tyle (z zajsciem w ciaze wlacznie)! moj gin mowi, ze nie takie widzial cuda wianki widzial i babki zachodzily w ciaze!

aa i wez przestan z tym domkiem na prerii! wyobraz sobie Ciebie pyskata mamuske z takimi flegmatycznymi swietoszkowatymi corkami (a moze mieli syna w tym serialu? takiego zniewiescialego 8-) )

pozdrawiam :P

_________________
lu_cy1
moja historia
endo IV stopien; laparo czerwiec 2009; rok na diphereline; niska rezerwa, złe wyniki męża; prawie 4 lata starań
05.10.11r. - początek procedury adopcyjnej :)
30.11.11r. - CZEKAMY NA DZIECI!
Dobry Panie... Byłeś ostatnio dla mnie łaskawy. Po raz pierwszy w życiu wszystko jest idealne takie, jakim jest. Więc sprawa jest taka: Ty sprawiasz, by się już nic nigdy nie zmieniło, a ja nie proszę o nic więcej. Jeśli to jest OK, nie dawaj mi absolutnie żadnego znaku! Homer Simpson


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kasiek
PostNapisane: sobota, 11 lipca 2009, 20:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 marca 2009, 00:11
Posty: 2100
Lokalizacja: Ząbki/Warszawa
Kasiek witam Cię z całego serc wśród endoposiadaczek :mrgreen: ( ależ my zamożne jesteśmy) tak czytam i widzę że Ty z tych wielkoformatowych jak endo torbiel to już w rozmiarze XXL :) zupełnie jak ja nie to żebym Ci źle życzyła nigdy w życiu, ale zawsze jakoś mi raźniej, że nie tylko ja taka oryginalna w tych wielkościach torbieli. Kochana trzymam kciuki za Ciebie i za operacje ja mam zaraz po Tobie 27 lipca!!!!

_________________
Jest taka cierpień granica, za którą uśmiech pogodny się zaczyna..

Pozdrawiam Monika

torbiele 25cm
przyrośnięta do spojenia łonowego
i mięśnia prostego brzucha naciekająca na otrzewną,
usunięta w całości razem z kawałkiem mięśnia poprzez laparotomie 27 lipca 2009
Bitwa wygrana
1.12.09 - Wojna jednak trwa nadal, endo w bliźnie wróciło
13.12.09 - antyki po 2 cyklach przerwane
17.06.10 - NuvaRing niecały cykl i przerwane
totalna nietolerancja antyków
03.02.11 - Adenomioza

Moja Historia
gg6659114


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Kasiek
PostNapisane: niedziela, 12 lipca 2009, 08:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 9 lipca 2009, 18:16
Posty: 1524
No proszę, a ja się czułam wyjątkowa, bo się o mnie lekarze bili i jeszcze wrzeszczeli że zaniedbałam, a mój ginekolog myślał ze się w nim bujam zapewne, bo tak często przychodziłam. Takie duże i jeszcze 2! Nie jestem sama z tą "cudną i jakże ekspresową chorobą". A wydawało się że taka okazja do wykazania się w życiu- nie jestem oryginalna ;) Będę myśleć o tobie i trzymać zwieracze za ciebie, bo kciuków po niebieskiej tabletce pewnie nie dam rady. ;) Swoją drogą, gdyby te cysty przemieścili to miałabym niezły biust i oszczędziłabym na silikonie. hihi

Teraz przede mną przygotowania do operacji. Powiedzcie co wy robicie przed? Co wziąść, a czego nie warto i czy dawałyscie coś pielęgniarkom. W zeszłym roku mniej nad tym wszystkim panowałam i juz nie pamiętam co i jak.

A tak na marginesie, za pół roku tak się będę starać o dziecko, że mój mąż będzie mógł chodzić tylko dzięki Viagrze! ;)
I musi się udać, żeby tylko zostawili dżajnik... Czemu już nie może być grudzień?

_________________
04.2008.-laparotomia-usunięty przydatek i cześć drugiego, endo 1st. 10cm i 6cm, 6x diphereline
07.2009.-laparotomia-zrosty macica-jelita, zapalenie jelit i otrzewnej, endo 4st, 9x diphereline Osteoporoza,
przedwczesne przekwitanie, H.T.Z.
Moja Historia
Obrazek
7 miesięcy po złożeniu papierów nasi chłopcy są z nami!
:D Jednak jestem Mamą! :D
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1836 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 184  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL