Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest poniedziałek, 17 grudnia 2018, 07:25

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: środa, 18 kwietnia 2012, 17:45 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 8 marca 2012, 18:17
Posty: 34
W zasadzie wszystko zaczęło się nie wiem kiedy. Już bardzo dawno temu miałam różne objawy, ale wtedy zupełnie nie wiązane były z endo. Miałam bardzo bolesne miesiączki, które wyłączały mnie z życia na dwa dni. Mój ówczesny lekarz twierdził, że ten typ tak ma i muszę to jakoś znosić. Humorysta. No więc znosiłam to dzielnie i nikomu nie przyszło do głowy żeby szukać konkretnej przyczyny. Zawsze miałam dosyć wysokie OB - dochodziło czasami do 60, ale to też nie wzbudziło niepokoju lekarzy. Brałam tabletki antykoncepcyjne, więc miesiączkę miałam regularnie, natomiast be pigułek istny cyrk. Cykle po 35-40 dni. To również nikogo nie dziwiło. Potem dołączyły objawy ze strony układu pokarmowego - konkretnie biegunki- ni stąd ni zowąd. Zrzucałam to na zatrucia pokarmowe, wrażliwy żołądek a na końcu dołączyło drażliwe jelito. Brałam leki, które w zasadzie niewiele pomagały. W 2011 roku mój Tato miał problemy zdrowotne. W tym samym czasie nasiliły się moje objawy a ja tłumaczyłam to stresem w związku z Tatą. Biegunki były bardzo męczące, bolało mnie wszystko. Schudłam 6 kg - dość szybko. W lipcu 2011 nastąpiła niedrożność układu pokarmowego - guz endometrialny zatkał całkowicie jelito grube. Do szpitala trafiłam z ostrego dyżuru w ostatnim momencie, gdyż moje jelita wszystkie były monstrualnie rozdęte. I od razu na stół operacyjny (operacja Hartmanna). Wycięto mi 22 cm jelita grubego. Niestety nie od razu można było zespolić, gdyż oba końce jelita nie pasowały do siebie przekrojem. Koniec przed guzem był wielki natomiast ten za przeszkodą mały. Dlatego też mam stomię. W międzyczasie pojawiło sie podejrzenie raka jelita grubego-na szczęście z histo wyszło, że to endo. To takie moje szczęście w nieszczęściu. :D Być może dlatego tą całą endometrioze biorę na miękko :lol: Trafiłam do bardzo dobrego lekarza i od sierpnia 2011 jestem na terapii Visanne. jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem. Miałam mieć zespolenie jelita grubego w listopadzie 2011, ale nie powiodło się, gdyż lekarze po otwarciu brzucha myśleli, że pojawiły się nowe ogniska endo. Na szczęście okazało się po histo, że to niewielki odczyny zapalne pooperacyjne- ponoć tak też się zdarza. Jestem po bardzo szczegółowych badaniach hormonalnych - czekam właśnie na wyniki po ostatnim pobycie w szpitalu w marcu 2012. Mam nadzieje, że po wakacjach zakończę moja przygodę ze szpitalami - czeka mnie jeszcze jedna operacja zespolenia jelita. Ta to już musi sie udać :D Myślałam, ze stomia to straszna rzecz - do wszystkiego można się przyzwyczaić chociaż jest to trochę uciążliwe. Ale bywają gorszę rzeczy. W tej chwili próbuje dojść do zdrowia i w końcu mam czas na wiele przyjemnych rzeczy, na które przed choroba nie miałam czasu. Bo była tylko praca, praca etc. A więc nie ma tego złego jak to mawiają starzy Polacy. :D To tak po krótce moja historia. Pytajcie, jeśli mogę pomóc to bardzo chętnie

_________________
Jestem Iwona (39L)
lipiec 2011 laparotomia, wycięcie esicy - guz endometrialny
od sierpień 2011 - terapia Visanne z dobrym skutkiem jak na razie
Grudzień 2012 - zaczynam Yaz
gg 42701031
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: środa, 18 kwietnia 2012, 21:41 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8120
Lokalizacja: Warszawa
Witaj Iwonko :)
Dzielna dziewczyna jesteś ;)

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: środa, 18 kwietnia 2012, 21:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 22 lipca 2011, 16:10
Posty: 2184
Iwona witaj!
Dzięki za to, że podzieliłaś się swoją niezwykłą historią :).

_________________
Po drugiej stronie cienia zawsze świeci słońce :)

MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: czwartek, 19 kwietnia 2012, 18:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20548
Witaj Iwonko! :D Dzieki za historie, ktora nam opisalas.
Sporo, ba nawet zaduzo przeszlas... Gratuluje krzepy ducha... wrecz do pozazdroszczenia.

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Obrazek
Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: czwartek, 19 kwietnia 2012, 19:03 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 5 lutego 2012, 11:08
Posty: 580
Iwona witaj :*
Przeszłaś wiele, jeszcze przed Tobą operacja... Ważne, ze podchodzisz do wszystkiego na luzie, bez zbędnego stresu- to pierwszy krok do wyzdrowienia. Endo zaatakowała Cię bardzo podstępnie, nie tylko narządy rodne, ale i jelito :/ mam nadzieje, ze kuracja visanne przyniesie spodziewane efekty. Kciuki za szybki powrót do zdrowia i pomyślną operację :*

_________________
MOJA HISTORIA

2008 laparoskopia diagnostyczna, niedrożne jajowody, endometriozaIII,
2011 ICSI ;(
I-XI 2012 Visanne

Nie jestem doskonała, ale doskonale sobie z tym radzę :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: piątek, 20 kwietnia 2012, 08:52 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 8 marca 2012, 18:17
Posty: 34
Dziewczyny, dzięki za dobre słowa :D
Trochę się stresuje tymi następnymi wynikami badań. Ale to dopiero w piątek za tydzień.

_________________
Jestem Iwona (39L)
lipiec 2011 laparotomia, wycięcie esicy - guz endometrialny
od sierpień 2011 - terapia Visanne z dobrym skutkiem jak na razie
Grudzień 2012 - zaczynam Yaz
gg 42701031
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: piątek, 20 kwietnia 2012, 21:25 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8120
Lokalizacja: Warszawa
A co będziesz miała robione w piatek?

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2012, 08:54 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 8 marca 2012, 18:17
Posty: 34
Ja już miałam robione badania-w piątek idę do lekarza odebrać wyniki badań. Miałam profil hormonalny i jakieś dodatkowe badania w zawiązku z endo. Zobaczymy co zmieniło się od grudnia. Zawsze to lekki niepokój ;) Ale dzisiaj super pogoda - piękne słońce. Lecę na swój trening :D

_________________
Jestem Iwona (39L)
lipiec 2011 laparotomia, wycięcie esicy - guz endometrialny
od sierpień 2011 - terapia Visanne z dobrym skutkiem jak na razie
Grudzień 2012 - zaczynam Yaz
gg 42701031
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: sobota, 21 kwietnia 2012, 19:26 
Offline

Dołączył(a): sobota, 31 marca 2012, 21:44
Posty: 145
Lokalizacja: Opole
Witaj Iwonko, ja mam w poniedziałek umówioną kolonoskopię- permanentny ból brzucha po prawej stronie w okolicy wyrostka i stan podgorączkowy od miesiąca- podejrzewają endo w jelitach. Jak u Ciebie objawiał się ten guz endometrialny w jelicie i na jakiej podstawie Cię zdiagnozowali?

_________________
MOJA HISTORIA
20.09.2011- I laparoskopia- torbiel jajnika lewego, liczne ogniska endometriozy- Endometrioza IV stopień
11.10.2011- Diphereline 3,75- jedna dawka- kompletna nietolerancja leku
październik-styczeń- skutki uboczne I dawki Diphereline
Marzec 2012- visanne - 2 tygodnie- torbiele
Kwiecień 2012- limfocytarne zapalenie jelita grubego
03.07.2012- II laparoskopia- jajowody drożne, pozostały 2 jajniki, naturalne starania


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: historia Imyske - moje endo i jelito
PostNapisane: niedziela, 22 kwietnia 2012, 07:38 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 8 marca 2012, 18:17
Posty: 34
witaj Ola82
u mnie to objawiało się bólem całego brzucha. Miałam bóle skurczowe jelit. Przy ucisku bolał lewy dół biodrowy. Ten guz to u mnie musiał narastać przez ładnych kilka lat. Miałam też wzdęty brzuch podczas miesiączki. Meczące biegunki bez powodu. Czułam się jakbym połknęła olbrzymia piłkę. Pierwszym badaniem, które ujawniło nieprawidłowość w jelicie grubym było usg brzucha. Tomografia, którą miałam robiona tuż przez operacją pokazała przeszkodę, ale też niejednoznacznie. Ja myślę, że lekarze wiedzieli, że to jest guz tylko nie chcieli mnie dodatkowo stresować. Już sama perspektywa operacji była paraliżująca umysł. :) A w rtg brzucha wyszła niedrożność jelit. Kolonoskopia na pewno uwidoczni nieprawidłowości w jelicie. Ja miałam to badanie w znieczuleniu-nic nie czujesz. Daj znaka jak Ci poszło :D Pozdrawiam

_________________
Jestem Iwona (39L)
lipiec 2011 laparotomia, wycięcie esicy - guz endometrialny
od sierpień 2011 - terapia Visanne z dobrym skutkiem jak na razie
Grudzień 2012 - zaczynam Yaz
gg 42701031
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL