Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest poniedziałek, 16 września 2019, 15:25

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2012, 15:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 9 maja 2010, 13:15
Posty: 194
Witam Was Dziewczyny,

na forum zaczęłam się już czaić rok temu (napisałam wtedy moje objawy), rok temu również byłam na łódzkim spotkaniu w ramach tygodnia świadomości o endometriozie. Ból mi towarzyszy od ok 4 lat (2008r). Od zawsze, od młodości miałam bardzo bolesne i obfite miesiączki. Były one również dość nieregularne. Miałam taki moment gdy miesiączkowałam co 2 tygodnie. Miałam wtedy chyba z 13-14 lat. Już wtedy ginekolog powiedział, że niektóre z nas mają bardzo bolesne miesiączki i tak ma już być.

Ból zaczął mi doskwierać i zaczęłam go zauważać ponad 4 lata temu. Może dłużej, trudno mi powiedzieć. Na początku ledwie dostrzegalny, bagatelizowany, nieważny. Stopniowo jednak zwiększający się. Ból pojawiał się tylko w te kobiece, kiepskie dni. Ostry ból podbrzusza, miednicy mniejszej, nasilający się szczególnie przy wizytach w toalecie. Z rana jest najgorszy, doprowadzający do płaczu.

Początek historii na pewno wyda się niektórym z was znajomy. Jestem w trakcie diagnozowania mojej dolegliwości. Lekarze wydawali różne opinie, wszystko niemiłosiernie ciągnące się w czasie. Póki co jestem po dwóch kolonoskopiach, które nie wykryły żadnych nieprawidłowości, biorę leki na zespół jelita drażliwego, zaczęłam zdrowiej jeść, lekkostrawne produkty, pije więcej wody, unikam słodyczy i czekolady, alkoholu. Jedyne czego nie mogę jakoś wyrzucić to kawa, ale w trawieniu widzę poprawę, nie widzę poprawy w comiesięcznym ostrym bólu w miednicy mniejszej.

Żaden z lekarzy tak naprawdę nie uwierzył, że ból jest nie do zniesienia. To chyba nie jest normalne, że tabletkami hormonalnymi przesunęłam sobie miesiączki, żeby tylko wypadały w weekendy. bo czuje się zawstydzona, gdy ból ogranicza moje normalne funkcjonowanie, gdy nie mogę czegoś zrobić, bo ból wypełnia moje myśli.

Trafiłam w końcu do lekarza, który mnie wysłuchał i wysłał na laparoskopie. Prof. Piotr Sieroszewski przyjmuje prywatnie w przychodni, pracuje również w Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu im. M. Madurowicza w Łodzi na ulicy Wileńskiej. Laparoskopię mam zaplanowaną na 10 kwietnia. Na razie tyle. Na pewno się odezwę po laparoskopii, czytam sobie spokojnie na forumowe wątki o niezbędniku szpitalnym itp. Bardzo jest mi to pomocne :). Czy któraś z Was dziewczyny z Łodzi, bądź z łódzkiego kojarzy nazwisko prof. Piotra Sieroszewskiego? Jakby któraś miała z nim styczność, chętnie poznam Wasze opinię na jego temat.

_________________
bolesne miesiączki od 12 rż
2007-2012 diagnozowanie przyczyny bólu, złe trawienie, 2 kolonoskopie
11.IV.2012 laparoskopia I- ENDOMETRIOZA II ST. w zat. douglasa wiązania krzyż-macicz
IV - XII.2012 Visanne
I.2013 - endo wraca, Visanne
III.2013 podejrzenie PCOS
VI.2013 laparoskopia II - koagulacja zmian endo
VII 2014 - 2015 - endomertioza jakby zasnęła
III. 2015 - nowy lekarz badania płodności
XII 2015 - IUI - podwyższone bhcg i poronienie w 3 tyg ciąży
będę >>mamą<<
moja>>historia<<
www.KobieceZacisze.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2012, 17:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 6 maja 2011, 19:25
Posty: 15
Witaj na forum!
Wyobraz sobie,ze 28 lutego mialam laparotomie w Madurowiczu :).
Bylam operowana przez Pania Dec wiec stycznosc z Sieroszewskim mialam tylko na badaniach.Mam nadzieje,ze jestes przygotowana psychicznie na to,ze badania odbywaja sie przy grupce studentow.Ale to wlasciwie nic takiego,po prostu trzeba zaakceptowac)).Pozdrawiam.

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2012, 18:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 9 maja 2010, 13:15
Posty: 194
o :) tego, że będę miała towarzystwo, to nie wiedziałam. Ale teraz będę na to przygotowana. Dzięki za informację :)

_________________
bolesne miesiączki od 12 rż
2007-2012 diagnozowanie przyczyny bólu, złe trawienie, 2 kolonoskopie
11.IV.2012 laparoskopia I- ENDOMETRIOZA II ST. w zat. douglasa wiązania krzyż-macicz
IV - XII.2012 Visanne
I.2013 - endo wraca, Visanne
III.2013 podejrzenie PCOS
VI.2013 laparoskopia II - koagulacja zmian endo
VII 2014 - 2015 - endomertioza jakby zasnęła
III. 2015 - nowy lekarz badania płodności
XII 2015 - IUI - podwyższone bhcg i poronienie w 3 tyg ciąży
będę >>mamą<<
moja>>historia<<
www.KobieceZacisze.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: poniedziałek, 19 marca 2012, 21:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 23:11
Posty: 8290
Witaj 8-)
Skarbie dobrze że będziesz miała laparoskopię, w końcu wyjaśnią się dolegliwości bólowe, zwłaszcza miednicy mniejszej, które jak najbardziej mogą być związane z endo... Sama mam takie problemy,więc wiem dobrze jak bardzo cierpisz... :( Nie daj sobie wmówić, że to normalne i taka natura kobiety, walcz o swoje zdrowie... ;)
W większości szpitali przy badaniu obecni są studenci, również przy zabiegach i operacjach...Postaraj się to ignorować, w końcu to przyszli lekarze jakby nie było, trzeba to przełknąć...
Powodzenia :mrgreen:

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2012, 08:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 9 maja 2010, 13:15
Posty: 194
dziękuje za miłe słowa dafne. tak się cieszę, że w końcu jakiś lekarz potraktował mnie poważnie! studenci niech się pilnie uczą o endometriozie, bacznie obserwują, żeby już żadna dziewczyna nie musiała się tułać od lekarza do lekarza i traciła swój cenny czas, który mogłaby od razy przeznaczyć na walkę z tą paskudą.

_________________
bolesne miesiączki od 12 rż
2007-2012 diagnozowanie przyczyny bólu, złe trawienie, 2 kolonoskopie
11.IV.2012 laparoskopia I- ENDOMETRIOZA II ST. w zat. douglasa wiązania krzyż-macicz
IV - XII.2012 Visanne
I.2013 - endo wraca, Visanne
III.2013 podejrzenie PCOS
VI.2013 laparoskopia II - koagulacja zmian endo
VII 2014 - 2015 - endomertioza jakby zasnęła
III. 2015 - nowy lekarz badania płodności
XII 2015 - IUI - podwyższone bhcg i poronienie w 3 tyg ciąży
będę >>mamą<<
moja>>historia<<
www.KobieceZacisze.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2012, 08:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 lipca 2010, 18:55
Posty: 4077
Lokalizacja: woj. lubuskie
Witaj na forum :)

To prawda, gdzieś/kiedyś/za czyjąś zgodą muszę się nasi przyszli doktorzy szkolić i w pełni to popieram.
Jednak (byłam operowana w Szpitalu Klinicznym w Poznaniu) nie zgodziłam się, aby studentka przeprowadziła badanie ginekologiczne.
Badanie przez mojego - doświadczonego, znającego mnie doskonale - lekarza jest nie do zniesienia (ból koszmarny), więc nie wyobraża sobie, aby poddać się bezwolnie niewprawnym studenckim łapkom.

Mam nadzieję, że laparoskopia da odpowiedź na wszystkie Twoje pytania i pokaże najlepszy kierunek leczenia.

Powodzenia,
a.

_________________
amclarkowa nie-codzienna historia
    06.09.2003 r. - 07.12.2011 r. - endo III st., adenomioza, zrosty, zrosty, zrosty, dwie laparo i nadzieja, wbrew nadziei

amclarkowy pamiętnik adoptusiowej i brzuszkowej mamy
    08.12.2011 r. – 05.06.2012 r. - OAO
    18.06.2012 r. – Adopcyjne Serduszko!!! [mamy kwalifikację!]
    15.05.2014 r. – II kreseczki !!!
    11.06.2014 r. – Nasze CUDowne Serduszko!!!
    13.01.2015 r. – 11:07 zobaczyłam i usłyszałam swój CUD - Hanię

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2012, 20:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20608
Przyznam, ze moim wizytom prawie zawsze towarzysza przystojni, panowie praktykanci - studenci.
Juz sie z tym jakos oswoilam. Na poczatku byla trema i zenada. :)

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Obrazek
Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: wtorek, 20 marca 2012, 21:13 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 13 marca 2012, 18:29
Posty: 1302
Lokalizacja: woje kujawsko-pomorskie
witam
ja terz miałam kolonoskopie i wyszło oki
co okazłao sie z problemami zaparc u mnie to zrosty od zoładka po macice i pecherz

laparoskopie miałam 2 i nie bola 3 dni i wracasz do domku
miałam terz laparotomie to gorzej bo to ciecie na usmiech i boli
ale nie martw sie głowa do góry bedzie dobrze

_________________
moja historia

moj ciazowy wateczek




Obrazek


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: czwartek, 22 marca 2012, 15:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 9 maja 2010, 13:15
Posty: 194
czy po laparoskopii i czyszczeniu jakoś poprawiła się Twoja sytuacja z zaparciami? bo powiem Ci <b>edytag26</b>, że moje zaparcia stają się już coraz bardziej dokuczliwe, kilkudniowe. Mimo że stosuje diety baaaardzo lekko strawne i zdecydowanie dla osób z problemami zaparciowymi.

_________________
bolesne miesiączki od 12 rż
2007-2012 diagnozowanie przyczyny bólu, złe trawienie, 2 kolonoskopie
11.IV.2012 laparoskopia I- ENDOMETRIOZA II ST. w zat. douglasa wiązania krzyż-macicz
IV - XII.2012 Visanne
I.2013 - endo wraca, Visanne
III.2013 podejrzenie PCOS
VI.2013 laparoskopia II - koagulacja zmian endo
VII 2014 - 2015 - endomertioza jakby zasnęła
III. 2015 - nowy lekarz badania płodności
XII 2015 - IUI - podwyższone bhcg i poronienie w 3 tyg ciąży
będę >>mamą<<
moja>>historia<<
www.KobieceZacisze.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moja historia - cowisnia
PostNapisane: czwartek, 22 marca 2012, 19:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 23:11
Posty: 8290
U mnie po laparoskopii było znacznie lepiej z załatwianiem się na drugie, zniknęły również wzdęcia ;) Lecz niestety na krótko - teraz wspieram się kapsułkami na bazie pałeczek kwasu mlekowego i pożytecznych bakterii...Polecam :)

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 147 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 15  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL