Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest poniedziałek, 17 grudnia 2018, 05:38

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 407 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 41  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 12:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 listopada 2011, 11:19
Posty: 318
Mam 30 lat, 6-letniego synka i córeczkę Aniołka. Córeczka urodziła się w wyniku drugiej cesarki. Miała wadę nerek, która została wykryta dopiero pod koniec ciąży. Niestety córeczka żyła bardzo krótko :(
Od czasu drugiej cesarki, a 2 lata już minęły, męczyłam się z bólem podbrzusza, a także zmęczeniem, osłabieniem, obniżoną odpornością, częstym oddawaniem moczu, częstymi stanami zapalnymi pochwy. W czasie tych dwóch lat wiele przeszłam. Byłam u 10 ginekologów, 1 urologa, 1 gastrologa i 4 lekarzy rodzinnych. Dostałam masę leków. Mogę tu je wszystkie wypisać, bo skrzętnie zapisywałam sobie wszystko. Wydałam na nie bardzo dużo pieniędzy. Żaden lek mi nie pomógł. Podejrzeń było sporo.
Gin nr 1 mówił, że to normalne, że do 6 miesięcy boli rana po cesarce. Więc poszłam do gina nr 2, który powiedział, że to powikłania po cesarce, ale nie powiedział konkretnie jakie tylko przepisał leki. Poszłam do gina nr 3, który zrobił mi usg i powiedział, że jajniki nie podjęły pracy i mam mięśniaka i stąd ten ból. Przepisał leki i powiedział, że jak mięśniak nie zniknie to czeka mnie operacja. Poszłam do gina nr 4, który wcale nie zrobił mi usg, ale zrobił mi badania krwi i stwierdził, że mam cytomegalię i przepisał mi leki. Skierował mnie do genetyka, aby ten zrobił mi badania w kierunku raka, ze względu na to, że moja ciocia, mój wujek i moja mama na to chorują (ciocia już zmarła). Przy kolejnej wizycie zrobił mi usg. Potwierdził mięśniaka i wspomniał o endometriozie. Mówił o laparoskopii. Obiecał, że mi zrobi dalsze badania, a kiedy przyszłam kolejny raz to mnie wygonił z gabinetu. Zapytał: "Pani w ciąży?". Odpowiedziałam, że nie. To on w krzykiem, że on na NFZ to tylko pacjentki w ciąży przyjmuje. Poszłam do specjalisty od usg. Potwierdził to wszystko i dołożył zaciągniętą bliznę na macicy po cc. Więc poszłam do gina nr 5. Powiedział, że może to bóle owulacyjne i żebym brała Duphaston. Brałam 3 miesiące i zero poprawy. Poszłam do gina nr 6. Przepisała mi jakieś leki. Zero poprawy. Potem poszłam do gina nr 7 - prywatnie, 100zł wizyta i 80zł usg. Powiedziała, że to na pewno endometrioza i przepisała mi Yasmin, Brałam 6 miesięcy. Zero poprawy. Dopiero po 6 miesiącach jak byłam już u niej na 10 wizycie to powiedziała, że to na pewno nie endometrioza, bo Yasmin by pomógł i że to nic ginekologicznego i żeby iść do gastrologa i urologa. To zaczęłam chodzić do gastrologa i urologa. Obaj wypisali mi leki i kazali brać. Gastrolog podejrzewał zespół jelita drażliwego, a urolog zapalenie narządów miednicy mniejszej. Leki, które mi przepisali nie pomogły więc powiedzieli, żeby iść do ginekologa, ale ten odesłał mnie z powrotem do nich. Więc urolog zaczął podejrzewać przetokę, a gastrolog znowu zjd. Wtedy poszłam do gina nr 8. Powiedziała, że to na pewno endometrioza, że Yasmin nie zawsze pomaga i przepisała mi Visenne za 250zł, której nie miałam za co wykupić. Poszłam do gina nr 9. Zrobiła mi usg, powiedziała, że na jajniku jest torbiel i żebym brała Duhaston i że mam powiększone endometrium i faktycznie mogę mieć endometriozę, że Yasmin wcale nie musiał pomóc, że on tylko czasami pomaga. Następnie pani doktor przestała pracować w tej poradni, dowiedziałam się od koleżanki, że teraz pracuje w innej, zadzwoniłam, ale dali mi termin wizyty dopiero za 2 miesiące więc ja nie tracąc czasu zapisałam się do innego lekarza z tej poradni, w której pracowała poprzednio. Lekarz nr 10 też najpierw testował na mnie różne leki. Prosiłam go o laparoskopię, ale on nie chciał się zgodzić. W końcu skierował mnie na usg. Specjalista od usg powiedział, że narządy w miednicy są ze sobą zrośnięte. Jajnik prawy jest w trzonie macicy i że to jajnik powoduje ten ból więc trzeba go wyciąć. Przerażona poszłam do lekarza nr 10. Pokazałam mu wynik usg, a on powiedział, że to nic takiego, że tych zrostów on na tych zdjęciach usg nie widzi, a jajnik to może być w różnych miejscach i że na pewno nie boli. Powiedział, że może to zespół jelita drażliwego. Kazał mi iść do gastrologa i poprosić o kolonoskopię i gastroskopię, aby to potwierdzić. Gastrolog stwierdził, że albo to zespół jelita drażliwego albo endometrioza albo wrzodziejące zapalenie jelita grubego albo rak jelita grubego i skierował mnie na kolonoskopię. Ale kolonoskopia wykazała tylko to co wiedziałam czyli guzki krwawnicze 4 stopień (hemoroidy). Wówczas poszłam do ginekologa z plikiem dokumentacji - wyniki badań, lista leków jakie brałam przez te dwa lata i błagałam o laparoskopię. Wtedy lekarz się zgodził.
Diagnoza: endometrioza, przetoka, zrosty. Największy zrost był między pęcherzem moczowym, a macicą. To wyglądało jak jeden narząd. W wyniku cesarki uszkodzono mi pęcherz moczowy i dlatego powstała przetoka. W wyniku cesarki błona śluzowa macicy odprysnęła do jamy miednicy. W ten sposób powstała endometrioza. Do tego jest jeszcze zaciągnięta blizna na macicy, która powstała w wyniku słabego zszycia macicy. Lekarz starał się mi pomóc. Mówił, że zrobił co mógł, ale nie widział narządów z każdej strony. Nie wiem, może moja waga ma tu znaczenie, nie jestem szczupła niestety. W każdym razie mógł czegoś nie zobaczyć. Jak minie ból pooperacyjny to zobaczę czy nadal mi będzie boleć.

_________________
laparoskopia 11.2011r. - ogniska endometriozy w otrzewnej elektrokoagulowano, uwolniono liczne zrosty - nie pobrano do badania hist-pat - brak poprawy
laparotomia 06.2012r. - usunięcie guza z powięzi mięśnia prostego brzucha, czarnych grudek i torbieli - wynik hist-pat: endometrioza + przewlekłe zapalenie ziarniniakowe
laparotomia 04.2013r. - usunięcie ognisk endometriozy z mięśni podbrzusza - wynik hist-pat: endometrioza mięśnia szkieletowego

Moja historia
Moja grupa na fb: Endometrioza


Ostatnio edytowano środa, 9 listopada 2011, 12:40 przez ladymarianne, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 12:38 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8120
Lokalizacja: Warszawa
Witaj Lady :)
Zaproponowano Ci jakieś leczenie endometriozy?

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 12:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 listopada 2011, 11:19
Posty: 318
Nie, nic mi lekarz nie zaproponował. Powiedział, że zobaczymy czy dalej będzie boleć. Jeśli tak to wtedy pomyśli co dalej.

_________________
laparoskopia 11.2011r. - ogniska endometriozy w otrzewnej elektrokoagulowano, uwolniono liczne zrosty - nie pobrano do badania hist-pat - brak poprawy
laparotomia 06.2012r. - usunięcie guza z powięzi mięśnia prostego brzucha, czarnych grudek i torbieli - wynik hist-pat: endometrioza + przewlekłe zapalenie ziarniniakowe
laparotomia 04.2013r. - usunięcie ognisk endometriozy z mięśni podbrzusza - wynik hist-pat: endometrioza mięśnia szkieletowego

Moja historia
Moja grupa na fb: Endometrioza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 12:44 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8120
Lokalizacja: Warszawa
A znasz jakieś szczegóły, gdzie miałaś ogniska endometriozy?czy koagulowano,usuwano?jakieś torbiele?
Sporo się wycierpiałaś,może warto zastanowić się nad wyciszeniem,żeby endo też ucichła?

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 12:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 listopada 2011, 11:19
Posty: 318
No niestety, ale lekarz szczegółowo mi nie opisywał co i jak :( On nie jest specjalistą od endometriozy. Powiedział tylko, że znalazł ogniska endometriozy w jamie miednicy i usunął, a zrosty uwolnił, a przetokę zaszył. W ogóle dowiedzieć się od niego cokolwiek to sztuka, bo on bardzo małomówny.

_________________
laparoskopia 11.2011r. - ogniska endometriozy w otrzewnej elektrokoagulowano, uwolniono liczne zrosty - nie pobrano do badania hist-pat - brak poprawy
laparotomia 06.2012r. - usunięcie guza z powięzi mięśnia prostego brzucha, czarnych grudek i torbieli - wynik hist-pat: endometrioza + przewlekłe zapalenie ziarniniakowe
laparotomia 04.2013r. - usunięcie ognisk endometriozy z mięśni podbrzusza - wynik hist-pat: endometrioza mięśnia szkieletowego

Moja historia
Moja grupa na fb: Endometrioza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 12:58 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8120
Lokalizacja: Warszawa
Możesz zwrócić się do kancelarii/archiwum szpitala,z prośbą o wydanie całej dokumentacji medycznej,dotyczącej Twojego przypadku
Będziesz tam miała,m.in. opis operacji :)
Szpital ma na to dwa tygodnie od momentu złozenia przez Ciebie podania
Będziesz zobowiązana do pokrycia kosztów kserokopii dokumentów

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 14:37 
Offline

Dołączył(a): środa, 3 czerwca 2009, 19:09
Posty: 2830
Lokalizacja: Dolny Śląsk
koniecznie popros o protokół operacyjny o ktorym pisze Andziad
z jakiego jestes regionu?
TUTAJ sa watki regionalne, moze tam znajdziesz odpowiedniego lekarza
dobrze jest polaczyc leczenie chirurgiczne z farmakologicznym
przykro mi z powodu coreczki
chcecie starac sie o dziecko jeszcze?

_________________
lu_cy1
moja historia
endo IV stopien; laparo czerwiec 2009; rok na diphereline; niska rezerwa, złe wyniki męża; prawie 4 lata starań
05.10.11r. - początek procedury adopcyjnej :)
30.11.11r. - CZEKAMY NA DZIECI!
Dobry Panie... Byłeś ostatnio dla mnie łaskawy. Po raz pierwszy w życiu wszystko jest idealne takie, jakim jest. Więc sprawa jest taka: Ty sprawiasz, by się już nic nigdy nie zmieniło, a ja nie proszę o nic więcej. Jeśli to jest OK, nie dawaj mi absolutnie żadnego znaku! Homer Simpson


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 16:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 9 listopada 2011, 11:19
Posty: 318
Z podlaskiego jestem, ale w wątku naszym nikt nie pisze :(
Starać się jak najbardziej, ale jak brzuch boli non stop to trudno się starać :( Teraz z kolei mnie po operacji boli. Mam nadzieję, że za tydzień już mnie nic nie będzie bolało i będzie można spojrzeć w przyszłość.

_________________
laparoskopia 11.2011r. - ogniska endometriozy w otrzewnej elektrokoagulowano, uwolniono liczne zrosty - nie pobrano do badania hist-pat - brak poprawy
laparotomia 06.2012r. - usunięcie guza z powięzi mięśnia prostego brzucha, czarnych grudek i torbieli - wynik hist-pat: endometrioza + przewlekłe zapalenie ziarniniakowe
laparotomia 04.2013r. - usunięcie ognisk endometriozy z mięśni podbrzusza - wynik hist-pat: endometrioza mięśnia szkieletowego

Moja historia
Moja grupa na fb: Endometrioza


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 17:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 1 lutego 2011, 23:11
Posty: 8290
Witaj bidulo, ale się namęczyłaś kochana, aż ciary przechodzą... :?
Nie chciałabym Cię straszyć, ale endo lubi nawracać po laparoskopii i właściwie ja jestem tego przykładem, nie wiem kotku czy nie powinnaś brać tego visanne, który zaproponował Ci jeden z lekarzy... :roll:
Wiem, pisałaś że Cię na niego nie stać, ale już wkrótce będzie on refundowany i będzie kosztował grosze... ;)
Może powinnaś to przemyśleć i skonsultować ze specjalistą? :roll:
Pisałaś, że przed zabiegiem miałaś torbiel, duża ona była? :? Niestety, bez leczenia hormonalnego te sprawy lubią się nawracać, a na endometriozę jest jeszcze mnóstwo innych tanich leków np. danazol, orgametril, cerazette... :)
Tabletki antykoncepcyjne nie zawsze przynoszą efekty, raczej zatrzymują dalszy rozwój choroby - pewnie dlatego u Ciebie to nie poskutkowało... ;)
Mam nadzieję, że choroba da Ci odpocząć na parę długich lat, po laparoskopii powinnaś się czuć znacznie lepiej... :)
Pozdrawiam... :mrgreen:

_________________
MOJA HISTORIA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Historia Lady Marianne
PostNapisane: środa, 9 listopada 2011, 18:23 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 25 sierpnia 2011, 19:03
Posty: 1728
Witaj Lady! Ale Cię biedaku wymęczyło! Nie dość, że choróbsko dało popalić to jeszcze niekompetencja lekarzy.... żal po prostu. Mam nadzieję, że po laparo odpoczniesz od dolegliwości i bólu. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Trzymkaj się!

_________________
MOJA HISTORIA

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 407 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 41  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL