Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest sobota, 24 lutego 2018, 22:30

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: piątek, 11 grudnia 2009, 01:14 
Alex48 napisał(a):
do wiadomości użytkowniczki o nicku "owiec", która najwyraźniej nie widzi żadnej różnicy między pojęciami "przyczyna" i "powód". A przecież są słowniki, encyklopedię, w których można poszukać znaczenia tych terminów i nie ośmieszać się podobnymi uwagami.

Słownik języka polskiego podaje, że przyczyna i powód to synonimy. (powód = przyczyna czegoś)
Może najpierw sam sprawdź :)


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: piątek, 11 grudnia 2009, 07:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 czerwca 2009, 14:15
Posty: 885
Aż dziwne ,że tak cudowny lek nie pomógł CI zregenerować się po takim uciążliwym dniu ciężkiej pracy(że pomyliłeś 280 zł z 281 euro - nie miałbyś zysku to duża róznica ) ,bo z tego co piszesz preparat ten działa na oddziaływanie fal telefonów komórkowych ,sprzętu AGD itp ,itd . Jeśli masz cudowny lek to napisz o nim wprost ,bo to Forum jest dla osób ,które potrzebują pomocy . Jeśli jest coś co działa na wszystko ,to może zwolnimy wszystkich lekarzy ,naukowców ,wyrzucimy wszystkie leki i spróbujemy Twojego środka . No i jeśli jest taki wspaniały ,to dlaczego szukasz reklamy na takim Forum a nie zaczniesz sprzedawać go tak poprostu na Alegro . A to dlatego ,że na takich Forach są osoby ,które bardzo potrzebują pomocy ,i spróbują wszystkiego żeby sobie pomóc ,bo najlepiej jest wytłumaczyć o cudownym działaniu leku osobom ,które nie mają 100% alternatywy w medycynie konwecjonalnej . Nie neguję tego ,że ten preparat, o którym piszesz nie pomaga ,być może działa w jakiś sposób na system immunologiczny - ale nie bądż taki pewny w ocenie ,że pomoże każdemu i na wszystko . Uwierz mi ,że stosowałam już preparaty ,które kosztowały nawet więcej niż 281 euro ale tylko po to żeby wspomóc system odpornościowy ,nikt mi nie wmawiał ,że ten preparat mnie uzdrowi .

_________________
Lucy*** IV stopień endo ,ciężka postać , od pierwszej menstruacji w wieku 12 lat ,po 9 -ciu operacjach ,usunięta nerka prawa ,wyrostek ,po histeroktomii całkowitej *** dla mnie życie zaczęło się po 40 roku życia ***GG 10473809



Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Kliknij to, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: piątek, 11 grudnia 2009, 09:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 marca 2009, 00:11
Posty: 2100
Lokalizacja: Ząbki/Warszawa
jasne uzdrowi macica odrośnie :roll:


wszelkie reklamy i propozycję sprzedaży należy wcześniej zgłaszać administratorom, moderatorom, forum nie jest serwisem ogłoszeniowym, dbamy o jakość i rzetelność informacji zamieszczanych na forum!!! Dlatego jesli chcesz coś sprzedać lub zareklamować - poproś o zgodę!!! W związku z niedopełnieniem w/w zasad usuwam treść postu Alex48 jako niezgodnego z regulaminem forum- pozdrawiam Moderator

_________________
Jest taka cierpień granica, za którą uśmiech pogodny się zaczyna..

Pozdrawiam Monika

torbiele 25cm
przyrośnięta do spojenia łonowego
i mięśnia prostego brzucha naciekająca na otrzewną,
usunięta w całości razem z kawałkiem mięśnia poprzez laparotomie 27 lipca 2009
Bitwa wygrana
1.12.09 - Wojna jednak trwa nadal, endo w bliźnie wróciło
13.12.09 - antyki po 2 cyklach przerwane
17.06.10 - NuvaRing niecały cykl i przerwane
totalna nietolerancja antyków
03.02.11 - Adenomioza

Moja Historia
gg6659114


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: piątek, 11 grudnia 2009, 10:45 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 10 grudnia 2009, 21:42
Posty: 1
Jaskowa napisał(a):
jasne uzdrowi macica odrośnie :roll:


wszelkie reklamy i propozycję sprzedaży należy wcześniej zgłaszać administratorom, moderatorom, forum nie jest serwisem ogłoszeniowym, dbamy o jakość i rzetelność informacji zamieszczanych na forum!!! Dlatego jesli chcesz coś sprzedać lub zareklamować - poproś o zgodę!!! W związku z niedopełnieniem w/w zasad usuwam treść postu Alex48 jako niezgodnego z regulaminem forum- pozdrawiam Moderator


Czytałem regulamin uważnie przed wysłaniem postu i znalazłem zakaz reklamowania lub zamieszczania linków do innych stron internetowych. Co do propozycji sprzedaży, w ogóle nie widziałem takiego warunku.

Ale cóż, usunęłaś posty - niech Ci podziękują te, które być może pzbawiłaś nadziei na odzyskanie zdrowia.

Co do Twego żarcika na temat odrośnięcia usuniętej macicy, w tym przypadku nic rzeczywiście już nie pomoże, lecz czy Twoja gorycz z tego powodu nie powoduje tego, że przesadzasz? Że być może inne koleżanki skazujesz na podobny los?

To co chciałem Wam wszystkim zaproponować rzeczywiście kosztuje i rzeczywiście pomaga i nie wsztydzę się tego, że zarabiam na tym (a czy lekarze do których zwracacie się codziennie leczą Was bezpłatnie???)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: piątek, 11 grudnia 2009, 13:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 8 lipca 2009, 11:57
Posty: 514
Forum to nie miejsce na reklamy.

_________________
Moja historia
2005 listopad-córcia,cesarskie cięcie
2007 sierpień stwierdzona endo
2007 październik laparo-usunięta torbiel 7cm i cały lewy jajnik
2009 czerwiec torbiel na prawym jajniku,zrosty
tylko na antykach


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: niedziela, 13 grudnia 2009, 17:48 
Offline

Dołączył(a): środa, 9 grudnia 2009, 23:23
Posty: 136
aannka20 napisał(a):
http://www.endometrioza.sos.pl/content/view/45/63/ co o tym myslicie???


tak u mnie zadzialao na tydzien, potem jak sie juz dobrze poczulam to postanowilam sobie pocwiczyc. Nie dosc, ze strasznie bolal mnie kregoslup, posladki i cale nogi (chyba mam jakis reumatyzm) to zrosty daly znac o sobie myslalam, ze umre tak mmnie wszystko rwało. Pozytywne myslenie jak najbardziej, ale zeby odrazu leczlylo, tu nie dokonca jestem przekonana. Czytalam o przypadkach uzdrowien, o metodzie silvy itp., ale przedewszystkim trzeba w to wierzyc i to w 100 %. Jest to bardzo trudne.

_________________
Laparo 9 luty 2009. Stwierdzona endo. na więzadle krzyżowo-macicznym prawym. Bez leczenia. Dolegliwości cały czas. Szukam lekarza.
Nieudana proba brania danazolu.
Laparpskopia marzec 2011, zmiany na lewym wiezadle (dlaczego nikt nie obejrzał jelit?). Leczenie visanne, jest lepiej ale slaby lek.
Analogi 6 m-cy
Maj 2012 laparoskopia metoda Hassona-masywne zrosty na esicy i kątnicy.
Danazol
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: czwartek, 15 stycznia 2015, 11:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 15 stycznia 2015, 11:33
Posty: 4
Lokalizacja: Władysławowo
Witajcie kobitki. Dwa lata temu pojawiły się okropne bóle, byłam u jednego i czwartego lekarza ale bez skutków. Dopiero po prawie pół roku zdiagnozowano u mnie endometriozę. Lekarz, który to zdiagnozował i tak nie potwierdził dalej swoich kompetencji. Stwierdził, że to ból miesiączkowy i minie po ciąży, bo fakt - byłam w 2 miesiącu ciąży. Miałam odpowiednie ćwiczenia itp, ktore pomagały. Normalnie powiedizał słowa, które przeczytałam tutaj! Niestety po ciąży ból nie minął a kolejni lekarze mnie zbywali. Teraz mam rocznego synka i bóle są ograniczone ale dlatego, że sama chwyciłam życie w swoje ręce. Przeszłam na dietę ale na dietę "myśl sama", czyli jadam to, co jest zdrowe ale w racjonalnych ilościach. 5 posiłków dziennie bez podjadania i to co sobie wymyślę, czasem jest to ryż z brokułami i marchewką, a czasem filet smażony w panierce płatków kukurydzianych na oliwie, innym razem jest to ryba czy nabiał. Różnie. Staram sie nie mieszać jednego dnia i nie kombinować. Do tego ruch - basen i gimnastyka w zaciszu domowym. Czuje się 100x lepiej bez żadnych leków i pomocy lekarzy, którzy wzięli kasę a ja nadal byłam w problemie. Ruch jest bardzo ważny, dieta też. Oczywiście nie mówię, że się wyleczyłam bo to nierealne ale... żyje mi się lepiej, a taki był cel minimalny :)) trzymam za was kciuki!

_________________
Gdy za­kocha­ni całują się po po­liczkach, to znaczy, że błądzą po omac­ku, szu­kając swych ust. Po­całunek tworzy kochanków. -Émile Zola


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: środa, 27 maja 2015, 23:43 
Offline

Dołączył(a): środa, 27 maja 2015, 22:11
Posty: 5
Dzięki dziewczyny za porady. Pozdrawiam!

_________________
http://masturbatory.uchwycone-chwile.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: poniedziałek, 22 stycznia 2018, 21:29 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 22 stycznia 2018, 14:14
Posty: 25
Zgadzam się z Melą w 100% - dieta to podstawa przy endometriozie. Sama wiem ile zrobiłam, żeby wprowadzić endo w remisję, ale mam też świadomość, że bez diety i tak wszystko poszłoby na marne. Szkoda, że tyle czasu mi zajęło dojście do prostych stwierdzeń, że np. cukier w diecie = torbiele na jajnikach i nieustające stany zapalne, a gluten to również stany zapalne i wiele wiele innych dolegliwości w ogóle nie powiązanych z endometriozą. Nie wyobrażam dziś sobie swojej diety z tymi dwoma składnikami na codzień. Za dobrze się czuję :)

Swoją historię opisałam w dziale "nasze historie" viewtopic.php?f=32&t=5323 i na swojej stronce poświęconej endometriozie i candidzie (http://www.mojasymbioza.pl/2016/08/kontakt.html), na którą serdecznie zapraszam.

_________________
HISTORIA MOJEJ CHOROBY - "Wyleczyłam endo i mam 2 zdrowych maluchów :) "
MOJA STRONKA POŚWIĘCONA ENDO I CANDIDA


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza wylecz się sama!
PostNapisane: czwartek, 25 stycznia 2018, 11:16 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 31 października 2017, 22:29
Posty: 29
sunshine26 napisał(a):
Oczywiście, że można ćwiczyć - trzeba normalnie żyć. Torbiel pęka bardzo rzadko - musiałabyś ćwiczyć sporty ekstremalne typu podnoszenie ciężarów albo sumo, to może by było jakieś zagrożenie, ale taniec? Oczywiście, że możesz tańczyć.

mojej znajomej torbiel pekla bez takich sportow ekstremalnych wiec sadze ze u kazdego jest inaczej . Wydaje mi sie ze mimo wszystko trzeba uwazac

_________________
Moja historia[http://www.endometrioza.aid.pl/forum/viewtopic.php?f=32&t=5206&p=296505#p296505]


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL