Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest poniedziałek, 17 grudnia 2018, 07:10

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Endometrioza III stopnia i szanse na ciąże
PostNapisane: piątek, 2 marca 2018, 18:58 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 15 października 2017, 20:54
Posty: 2
czesc dziewczyny,
moja historia w skrócie wygląda tak: luty 2017 podejrzenie endometriozy, kwiecień 2017 laparoskopia- wynik badania ENDOMETRIOZA III stopnia, następnie 3 miesiące po zabiegu zastrzyki Decapeptyl Depot i miesiaczka pojawiła się dopiero w pazdzierniku. Także mamy za sobą 5 miesiecy staran i na razie cisza.
Jezeli ktoras z Was miała podobny przypadek do mojego, to proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami. Lekarz mówi że szanse sa bardzo duże bo na razie z USG nie widzi nic niepokojącego, ale mimo wszystko ja sie bardzo obawiam że naturalnie nie bedzie mi dane zajść w ciąże.

Pozdrawiam
Ula

_________________
mojahistoria


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza III stopnia i szanse na ciąże
PostNapisane: wtorek, 3 lipca 2018, 08:48 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 3 lipca 2018, 08:19
Posty: 1
Ja w roku 2016 trafiłam do szpitala z ostrym bólem jajnika. Zdiagnozowano torbiel lewego jajnika. Endometrialną. 4cm. Wykonano laparoskopię. Stwierdzono endometriozę III stopnia. Zalecono, aby nie czekać w nieskończoność z zajściem w ciążę. Już wcześniej kilka miesięcy staraliśmy się z mężem o dziecko, więc informacja nie była dla mnie jak z kosmosu. Dokładnie lekarz powiedział że powinnam zastosować schemat: ciąża-laktacja-ciąża-laktacja. Wtedy endometrioza dostanie mocno po hamulcach. Straciłam zaufanie do poprzedniego ginekologa, bo przypomniało mi się, że mu mówiłam już rok wcześniej, że mi coś lewy jajnik dokucza. Powiedział, że na USG jajnik jest powiększony, ale to nic. Nie zlecił żadnych dodatkowych badań ani nie zalecił kolejnej wizyty. Po laparoskopii już do niego nie poszłam. Trafiłam za to do dobrego ginekologa specjalizującego się w wspieraniu małżeństw w zajściu w ciążę, który na początku po zapoznaniu się z moją historią, mi powiedział, że nie będzie przede mną ukrywał, że zajść w ciążę będzie mi ciężko. Ale powiedział, że spróbujemy w sposób naturalny przez 12 miesięcy. Mój stan psychiczny był wtedy bliski depresji. Ginekolog zalecił wykonania masy badań. Wyszło, że jest problem z pękaniem pęcherzyka Graafa, czyli po prostu nie dochodzi do owulacji. Dał zastrzyk w odpowiednim dniu cyklu. Doszło do jajeczkowania. Ale ciąży brak. Kolejny miesiąc znowu to samo i kolejny również. Zaznaczę tu też że jajeczkowanie było cały czas tylko z prawego jajnika (tego nienaruszonego). Kolejny miesiąc- niespodzianka- lewy jajnik zaczyna działać- jajeczkowanie. I znowu zastrzyk hormonalny. I zaskoczenie- ciąża! A wydawało mi się, że akurat z tego jajnika sprawa nie ma szansy powodzenia. Ginekolog powiedział, że to prawie cud. Zaszłam w ciążę dokładnie 6 miesięcy po laparoskopii.
Ciąża przebiegała książkowo. Poród również. Teraz moja córka ma już 6 miesięcy i jest moim największym skarbem.
Chciałam się podzielić moją historią, żeby podnieść na duchu kobiety w podobnej sytuacji, starającej się o dziecko z endometriozą. Początkowo choroba spowodowała, że cały mój świat się zawalił, bo myślałam że nigdy nie zostanę matką, a tak bardzo pragnęłam dziecka. Myślę, że czasami warto zmienić ginekologa, popytać u różnych specjalistów jakie leczenie proponują. U mnie większego leczenia hormonalnego nie trzeba było robić, ale pewnie są przypadki, gdzie jest to niestety niezbędne. Mój ginekolog powiedział, że na początku zawsze trzeba dać szansę naturze, ewentualnie ją lekko wspomóc. Później zawsze można spróbować większej ingerencji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza III stopnia i szanse na ciąże
PostNapisane: wtorek, 3 lipca 2018, 09:42 
Offline

Dołączył(a): środa, 6 kwietnia 2016, 21:11
Posty: 594
Monta, takie historie jak Twoja podnoszą na duchu :) fajnie, że napisałaś.

_________________
Endometrioza głęboko naciekająca przestrzeni odbytniczo-pochwowej (IV st.)

2018.08 Laparoskopia
2018.07 IMSI (nieudane)
2018.04 Próba ogarnięcia insulinooporności
2018.03-06 Starania
2017.03-2018.02 Jeanine
2016.12 Choroba Hashimoto
2016.11-2017.02 Starania
2016.04-09 Zoladex
2016.03 Laparoskopia
2014.12-2016.03 Visanne

Moja Historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza III stopnia i szanse na ciąże
PostNapisane: wtorek, 3 lipca 2018, 18:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20548
dzieki Monta!

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?
Obrazek
Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza III stopnia i szanse na ciąże
PostNapisane: piątek, 3 sierpnia 2018, 12:32 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 sierpnia 2018, 12:26
Posty: 1
Niestety należy trafić przede wszystkim na bardzo dobrego ginekologa, ponieważ sam fakt rozpoznania endometriozy nie zawsze przesądza o tym, że mamy tylko i wyłącznie tą jedną chorobę. I tak było w przypadku mojej narzeczonej, dlatego chciałbym was wszystkich przestrzec przed tym aby przynajmniej samemu poszukać innych przyczyn które mogą być powodem waszej niepłodności, a nie tylko wszystkie problemy z zajściem w ciążę składać na endometriozę.

W przypadku mojej narzeczonej problemem okazał się toczeń który jak się okazuje także powoduje ogromne problemy z zajściem w ciążę, dlatego kumulacja tych dwóch chorób powodowała ich przez 6 lat starań nie mogliśmy spłodzić potomka. Krytyczna!!! okazuje się właściwa diagnoza tocznia (róbcie na własną rękę bo NFZ nie płaci!) http://www.toczenforum.pl/toczen-diagnoza/ którą podjęliśmy za namową naszego reumatologa i to się okazał strzał w dziesiątkę. Dzięki diagnozie którą wykonywaliśmy sami na własny koszt czyli rozszerzony panel przeciwciał Ana po roku starań w końcu pojawiły się dwie kreseczki. Także pamiętajcie endometrioza rzeczywiście wpływa na płodność ale niech wasza czujność się nie uśpi szukajcie innych przyczyn które mogą być powodem tego stanu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Endometrioza III stopnia i szanse na ciąże
PostNapisane: środa, 24 października 2018, 18:28 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 11 października 2018, 21:53
Posty: 2
Monta pytanie do Ciebie... Czy po tej laparoskopii podczas której usunęli Ci torbiel endometrialną przyjmowałaś jakiś hormon ?? Pytam ponieważ moja sytuacja jest trochę podobna Endometrioza III stopień zdiagnozowana po laparoskopowym usunięciu torbieli 4cm na koniec września 2018 Obecnie jestem na Visanne i moja pani doktor sugeruje przyjmować tabletki 6mscy Szczerze mówiąc trochę szkoda mi czasu ponieważ z mężem staraliśmy się o dzidziusia jeszcze przed laparoskopią Jakoś nie do końca podoba mi się ta opcja. Zastanawiam się nad wizytą u kogoś innego


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL