Forum Portalu www.endometrioza.aid.pl

Forum chorych na endometriozę, porady, grupy wsparcia, spotkania kobiet chorych na endometriozę - wszystko o: endometrioza, laparoskopia, torbiel czekoladowa, zrosty, ca-125, płodność.
Teraz jest czwartek, 28 maja 2020, 04:38

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 780 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 78  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 19:11 
Offline

Dołączył(a): piątek, 13 stycznia 2012, 21:30
Posty: 3972
Witam na moim wątku ciążowym!

Może to zabrzmi paradoksalnie, ale swoje szczęście poniekąd zawdzięczam endometriozie..., gdyż ta przerażająca diagnoza uświadomiła mi co w moim życiu jest najważniejsze. Miałam dużo szczęścia, bo mimo szybkiego postępu choroby udało mi się zaciążyć naturalnie po zaledwie 1,5 rocznych staraniach. Dużo zawdzięczam wyborowi odpowiedniego lekarza oraz Forum - wielu cennym radom dotyczącym badań i diety, wskazówek gdzie najlepiej udać się na laparo i w końcu podarowanemu Endovanowi ;). Myślę też, że spore znaczenie miało "wyluzowanie", a raczej wręcz rezygnacja - tak się złożyło, że w szczęśliwym cyklu przechodziłam antybiotykoterapię z powodu boreliozy i ze względu na wyjątkowo podłe samopoczucie byłam gotowa na przerwę.

Niedługo skończy się 19 tydzień :). Początki były trudne, nie tylko ze względu na urokliwe mdłości (nie były aż tak straszne z perspektywy czasu). Mimo, że od początku miałam dobre przeczucie, przeżyłam chwile grozy związane z krwiakami. Uspokoiło mnie USG w 13 tc - silny maluch rozwija się prawidłowo. Dowiedziałam się także, że będę miała synka :D. Ostatnie tygodnie mijają mi bardzo przyjemnie, czasem tylko obawiam się o zdrowie maleństwa, ze względu na moje genetyczne obciążenie, boleriozę... Jednak z dużym optymizmem patrzę w przyszłość i powierzam nas opiece Najwyższego :).

Z moim ukochanym Kacprem - który zawsze jest dla mnie największym wsparciem - zastanawiamy się już nad imieniem dla naszego potomka. Powstał nawet specjalny program w Excelu, który wyeliminował nam imiona nie spełniające naszych kryteriów ;). Lista wciąż jest za długa, dlatego tymczasowo nazwaliśmy maleństwo Zdrawkiem (tylko tymczasowo, bo nie chcę krzywdzić dziecka :lol:).

_________________
Pozdrawiam,

Sylwia

Baranek Żwawy/Kózka/Mewka :)
Obrazek

WĄTEK CIĄŻOWY
MOJA HISTORIA
dawno temu - laparotomia (ciałko żółte krwotoczne pomylone z wyrostkiem) 10.2011 - laparoskopia (torbiel jajnika lewego, zrosty, endo II stopnia); od 11.2011 - staramy się! 03-09.2012 - visanne (kolejna torbiel); 01.2013 - laparoskopia (torbiel jajnika lewego, zrosty..., endo IV stopnia..., ale jajowody obustronnie drożne!); 29.05.2013 - II kreseczki :D! 28.01.2014 - Eryk jest już z nami :D!!!


Ostatnio edytowano piątek, 6 września 2013, 19:20 przez Sylwula, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 19:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 6 lipca 2009, 15:35
Posty: 20683
Sylwia witaj w zasluzonej krainie ciezarowek! :) Od teraz bedziemy tutaj sledzily twoje/wasze losy...

_________________
moj nr gg : 22121906

Obrazek Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Czy Ty też wzięłaś udział w badaniu?

Kliknij tu, aby się dowiedzieć, jak to zrobić - to proste!

MOJ WIRTUALNY ZAKATEK

Obrazek
Obrazek
Obrazek

POMOC DLA GOJI

Bo z nas Fortuna w zywe oczy szydzi, to da, to wezmie, jako sie jej widzi...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 19:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 17 października 2012, 20:01
Posty: 1120
Lokalizacja: Zduńska Wola
i ja gratuluję wątku:))

Zdrawko ::)) no to ZDRAWKO Obrazek

_________________
Weronika

Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę, ja najgoręcej o Twe zdrowie proszę. Kocham Cię od pierwszego grama bo Tyś moje dziecię, a ja Twoja mama
Obrazek

MOJA HISTORIA

Pączkowo-ciążowy wątek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 20:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 16 listopada 2011, 15:30
Posty: 1283
Lokalizacja: Łódź
Gratuluję wątku :D
Heheh, Weronika, właśnie- na zdrawko!!

_________________
Asia
Moja historia

Obrazek

Obrazek
Obrazek


Moje DNA bierze udział w badaniu genetycznym, które może zrewolucjonizować diagnozowanie i leczenie endometriozy. Weź udział w badaniu, to proste!! KLIK


starania od 2010
10.2011 - laparoskopia- endo II stopnia: liczne ogniska, niedrożny jajowód, zaatakowany jajnik
listopad 2011 IUI
grudzień 2011 IUI
styczeń - kwiecień 2012 - dipherelina
sierpień 2012 IUI
6.12.2012 - są dwie kreski :D
28.12.2012 - jest serduszko!
13.08.2013 - nasz Synek jest z nami!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 20:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 20 grudnia 2012, 14:07
Posty: 2238
Witamy na ciążowym wątku. Gratulacje i życzę dużo zdrówka dla Was

_________________
agnieszka

22.01.2013- laparoskopia. Wyłuszczenie torbieli, brak ognisk, jajowody drożne, hist. nie potwierdza endo
22.04.2013- dwie kreski :)
29.12.2013- Najpiękniejszy prezent urodzinowy. Mila jest z nami :)
26.08.2014- kolejna torbiel lewego jajnika 3,5cm -Azalia
12.06.2015- torbiel lewego jajnika 6 cm
03.03.2016- kolejna laparoskopia
Czerwiec 2016- torbiel prawego jajnika 5 cm
Vissane do końca roku
moja historia

wątek ciążowy

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 21:04 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 17 marca 2009, 13:38
Posty: 8123
Lokalizacja: Warszawa
Nareszcie :)
Gratuluję zasłużonego miejsca :)

_________________
25.01.08 laparotomia,endo w otrzewnej
02.06.09 laparo:usunięte l.przydatki,część j.pr,guzek endometrialny otrzewnej pr.dołu biodrowego,masa zrostów,endo rozsiana w otrzewnej,hyalobarrier
24.02.11 laparotomia,amputacja trzonu macicy-adenomioza,torbiel j.pr
18.06.12 laparo-masa zrostów,usunięcie szyjki,pr przydatków,zostaje guzek endoCOSEAL...koniec?...
nie...endovan ...końca brak...visanne :(...sił już brak...:(
moja historia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 21:13 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 8 marca 2012, 10:23
Posty: 1481
Gratki Gratki z okazji zalozenia watku w tym cudnym miejscu. Rosnijcie zdrowo!!! Glaski dla Zdrawka!

_________________
MOJA HISTORIA

Gosia i nasz Pisklaczek

listopad 2011 - laparoskopia, usunięcie torbieli (wynik badania hist/pat: torbiel czynnościowa), Visanne na 6 miesięcy

29.05.2012 - koniec Visanne

Obrazek

Moje rękodzieło
- Bombki - str. 14 i 15 - krótka instrukcja


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: piątek, 6 września 2013, 21:41 
Offline

Dołączył(a): środa, 2 czerwca 2010, 15:51
Posty: 1905
No, najwyższa pora była na ten wątek!!!
Gratulacje :)

_________________
moja historia
wątek ciążowy
12.2009 torbiel endo 6cm
03.2010 laparoskopia
06-08.2010 zoladex
09.2010 pseudotorbiel
01.2011 nawrót endo, słabe nasienie
05.2011 laparoskopia - zrosty, torbiel endo - lewy jajnik(2 cm)
06-09.2011 zoladex
11.2011 znow pseudotorbiel, niepekajace pecherzyki
04.2012 Iui :(
05.2012 mala rezerwa jajnikowa, hiperprolaktynemia czynnosciowa
08.2012 IMSI 2 zarodki :(
29.10.2012 Beta 105 :)
06.11.2012 pecherzyk ciazowy Natura zaskakuje :)
11.07.2013 MIŁOSZ

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: sobota, 7 września 2013, 07:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 11 lutego 2013, 22:37
Posty: 3508
Gratuluję wątku ciążowego :)

_________________
Marta

moja historia

2009 ciąża pozamaciczna mój Aniołek 6tc :(
2013 endometrioza II stopień
05.2014 ivf
26.05.2014 II najcudowniejsze kreseczki :*
25.06.2014 pożegnanie z Kropeczką-zabieg :( 8 tc
[*]
21.09- brak mrozaczków do transferu :( Kolejna porażka :(
10.2014 II podejście ivf
26.10.2014 II kreseczki :*
16.11.2014 serduszko zabiło na pożegnanie z mamusią :(
27.11.2014 -zabieg :(
22.02.2015 crio mrozaczka..
9 dpt II kreseczki :)
30 dpt widziałam piękne serdunio <3
04.11.2015 Kubuś <3

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Moje największe maleńkie szczęście :)
PostNapisane: sobota, 7 września 2013, 08:19 
Offline

Dołączył(a): piątek, 13 stycznia 2012, 21:30
Posty: 3972
Dzięki dziewczyny :). I znów zapowiada się piękny weekend! Życzę wszystkim odpoczynku od codziennych trosk!

_________________
Pozdrawiam,

Sylwia

Baranek Żwawy/Kózka/Mewka :)
Obrazek

WĄTEK CIĄŻOWY
MOJA HISTORIA
dawno temu - laparotomia (ciałko żółte krwotoczne pomylone z wyrostkiem) 10.2011 - laparoskopia (torbiel jajnika lewego, zrosty, endo II stopnia); od 11.2011 - staramy się! 03-09.2012 - visanne (kolejna torbiel); 01.2013 - laparoskopia (torbiel jajnika lewego, zrosty..., endo IV stopnia..., ale jajowody obustronnie drożne!); 29.05.2013 - II kreseczki :D! 28.01.2014 - Eryk jest już z nami :D!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 780 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 78  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL